Muszę się pochwalić iż w ostatni piątek udało mi się zdać prawo jazdy za 1-szym razem, nie powiem troche stresu było, ale jakoś dałem radę, w związku z tym, czytałem sporo w necie o zielonym listku i obowiązku (od czerwca) wożenia go na szybie przez świeżych kierowców.
I stąd też moje pytania: czy wozicie zielone listki?? czy często spotykacie na drogach samochody z listkami?? jakie konsekwencje grożą mi za brak zielonego listka i czy uważacie że listek to obciach??
Ja bardzo bardzo rzadko spotykam samochody z listkiem - pewnie teraz się to zmieni. Jeżeli chodzi o konsekwencje to pewnie będą mandaty za jego brak ( 3 mandaty za cokolwiek i prawko robisz na nowo )
Czy obciach ? No pewnie jakiś jest, ale bez przesady - w końcu trzeba go mieć przez 7 miesięcy
Jaki tam obciach. Ważne, że prawko jest. Teraz pozostaje doskonalić swoje umiejętności. Listek czy jabłko na klapie… czy to ważne? Ważne kto siedzi za kierownicą.
Ja jeżdżę od około pół roku i listek jeszcze nie widział szyby samochodu ;P. Moim zdaniem to nie ma sensu, myślisz, że jakiś kierowca zobaczy listek to będzie się trzymał od ciebie z daleka? Szczerze wątpię, a samego listka to już chyba gdzieś zapodziałem xD.
pozdrawiam, ed00c
Z tego co się orientuje to obowiązek jazdy z zielonym listkiem jeszcze nie obowiązuje. Ma chyba wejść od września albo od stycznia 2010. Jeżeli już będzie przepis funkcjonował to trzeba będzie z nim jeździć (listkiem). W przypadku kontroli będzie po ‘ptokach’ - 3x mandat i prawko na nowo…
Mógłbym prosić o potwierdzenie informacji? np. jakimś linkiem, bowiem:
“Zmiany od przyszłego roku?
Projekt zmian został już skierowany pod obrady Rady Ministrów. Następnie trafi do Sejmu. O ostatecznym kształcie przepisów zdecydują właśnie parlamentarzyści. Nowości zaczną obowiązywać prawdopodobnie już na początku przyszłego roku.”
A nie jest teraz tak, że w szkole się robi taką karte ? Bo jeżeli tak jeszcze jest to rób szybko. W WORDzie tak łatwo nie pójdzie - wiem jak robią to w szkole
nie nie nie, raczej od 21 roku życia
troszke mnie wkurzyło że nie od 18
uwielbiam motocykle ale mam dopiero 16 lat
obwiniają młodych, za to że powodują wypadki, a dróg nie chcą robić ;(
ja miałem wypadek na skuterze, właśnie przez dziury i te łatki na drogach
od 16 są B1 i A1(nie jestem pewien czy to napewno A1, poprawcie jak sie myle, chodzi o motocykle 125)
ja bede zdawał za nie długo na A1
Jak ktoś chce zdać prawko na motor przed 21 rokiem życia, to ma jeszcze czas do stycznia 2010 roku, potem już będzie “po ptokach” ;].
pozdrawiam, ed00c
Nie, wygląda to tak, że szkoła daje papierek z opinią o uczniu, rodzice wypełniają zgode i z legitymacją idzie się do WORD’u.
Oni co jakis czas robią egzaminy.
Niestety ja go przegapiłem. :F
Nastepny jest 12.07. a mnie wtedy nie ma.
W WORD’zie powiedzieli mi że każdy Policeman z drogówki może przeprowadzić egzamin.
A tak BTW.
Czy to prawko na motocykl od 21//24 lat nie jest niezgodne z konstytują??
Przecież obywatel RP po ukonczeniu 18 roku życia otrzymuje pełnie praw!!
niby otrzymuje pełnie praw
ale niestety prawo sie zmienia
mnie to zdenerwowało
było dużo wypadków na motocyklach, no i co mieli zrobić? no oczywiście że łatwiej bedzie zmienić prawo. wszystko przez stereotypy, wszyscy uważają że młodzi to wariaci, jest pare wariatów jeżdżących na hayabusie 300km/h, no ale tylko paru, większość to miłośnicy dwóch kółek jeżdżących zgodnie z przepisami.
Moim zdaniem, muszą poprawić drogi a nie bawić sie przepisami
Tak, to idź zrób mając 18 lat prawo jazdy na autobus z przyczebą, powodzenia!
Z doświadczenia wiem, że jest dokładnie na odwrót.
Tu też się nie zgodzę. W USA drogi mają takie, że głowa boli, a speed limit masz 60-75 mph.
W Kanadzie to samo, po sześć pasów w jedną stronę + 2 pasy szybkiego ruchu, i co? Limit do 100 km/h.
A dodatkowo wzdłuż drogi ostrzeżenia mówiące o konsekwencjach przekroczenia dopuszczalnej prędkości typu, kara 10.000 $ kanadyjskich, odebrania prawa jazdy, konfiskacja samochodu.
---- Dodano 07-07-2009 o godzinie 09:27 ----
W ramach rozwiania wszystkich powyższych wątpliwości: