Hello,
od jakiegoś czasu mam poważny problem, mianowicie moje porty USB są strasznie wolne, zgranie 1 GB danych na porządny pendrive trwa kilkadziesiąt minut.
to samo z iPodem. na dysk FW wszystko wchodzi w mgnieniu oka.
Razy gdy podłączyłem iPoda iTunes krzyknęło, że lepiej będzie jak podłącze się pod USB 2.0 bo teraz używam 1.1
czy to oznacza, że padł mi jakiś kontroler USB? Jak to sprawdzić / jak temu zaradzić?
niestety nie mam już gwarancji.
sprzęt: MB C2D 2GHz 2GBram (raz wymieniana płyta na gwarancji) itd..
to jest wina samego usb - taki zakichany wynalazek ktory zawsze powodowal problemy - oraz najprawdopodobniej leopardowych sterownikow ktore nie potrafia rozwiazac konfilktu z innymi urzadzeniami usb podlaczonymi do komputera. uwaga moze chodzic takze o wewnetrzne moduly typu bluetooth lub isight bo one takze pracuja na usb. odpiecie - w wypadku kamery czy bt oczywiscie wirtualne - powinno zlikwidowac problem. przynajmniej na jakis czas. mozecie tez wysledzic sprawiajae problemy urzadzenie np. hub i schowac je do szuflady.
Mam podobnie w MBP, tak że pendrivea 2 Gb chce mi pakować 3 h i z odtwarzaczami MP3 to samo . To jest przesada!!! I nie mam pojęcia co z tym zrobić (wszystko inne co mogłoby uzywać modułów usb mam wyłączone).
Torochę czasu minęło od posta powżej, może już ktos znalazł przyczynę, czy też bardziej interesujące mnie rozwiązanie tego problemu?