Mam takie małe pytanko, czy znacie może jakieś warte polecenia programy antywirusowe na OS X? Zainstalowałem już jakiś czas temu ClamXav oraz demo MacScan’a. Zdarzyło mi się, że parę razy przyplątał mi się jakiś wirus, czy spyware. Dość często skanuję dysk w celu wykrycia wirusów, więc niechciane programy usunąłem w miarę szybko. Mam włączanego Firewall’a, ale jak zauważyłem nie zawsze zdaje on egzamin.
Pozdrawiam
PS. Żeby wszystko było jasne, pracuję na OS X Tigerze.
Mi się nie udało nigdy (Maka używam od jakichś 8 lat)
Trzeba było zgrać na płytę, bo podobna szansa może się już nigdy nie powtórzyć.
Jeśli jednak jeszcze raz Ci się coś takiego trafi, to proszę wyślij mi to, dołącze do kolekcji wirusów na “Classic” Mac OS którą posiadam - kiedyś dostałem od kumpla chyba wszystkie które wyszły na ten system (czyli coś koło 40)
Dante: samo to się nic nie robi. A na macu nie wierzę żeby taki trojan cokolwiek zdziałał, jeśli nie każesz mu się zainstalować i nie dasz mu uprawnień roota.
Ja nie wiem czy Ty jesteśślepy czy naprawdę aż tak leniwy.
2 osoby podały już Ci linki do tematów z programami antywirusowymi. Przeczytaj je!!!
Oczekujesz, że ktoś przepisze treśćtamtych wątków, czy na chama trzeba zrobić*koipuj-> wklej???
A ja tak - przez c.a. osiem lat nie widziałem wirusa/trojana/robaka na oczy. Podobnie moi znajomi którzy używają Macintoshy.
Innymi słowy masz farta, bo trafiło Ci się coś, co prawdopodobnie większości Macuserów nie zdarzy się nigdy :"))
I to trafiło Ci się dwa razy :"P
Skąd bierzesz oprogramowanie / gdzie bywasz na sieci, że trafiasz na takie rzeczy?
Kupiłem kiedyś pakiet Intego, w komplecie jest VirusBarrier. Program bardzo przyjemny, niestety nie jestem w stanie ocenić jego skuteczności, bo nigdy nie miałem wirusa…
Widze , że mamy dość rozbieżne pojęcie farta/szczęścia. Nie za bardzo rozumiem, dlaczego mam nazwać fartem pojawienie się trojana na moim kompie… Ktoś mógł przegrzebać mi dysk twardy itp. Co prawda nie mam tam jakiś niesamowicie ważnych danych, ale liczy się sam fakt.
OT/ A co do totka, to w środę mamy fajną kumulację 11mln do zgarnięcia, skoro mam takie “szczęście” w tym tygodniu to jutro pędzę obstawić 6, jak wygram to zapraszam wszystkich na mega imprezkę!!
Dante, a moglbys opisac szczegolowo co to byl za trojan, jak sie objawial, czy byl grozny, skad go wytrzasnales, jak go zlokalizowales i na koniec po go sobie zainstalowales?
Cóż, chodziłem sobie po internecie i zanim położyłem się spać włączyłem ClamXav, tak żeby sprawdzić, czy coś niepożądanego nie wgrało mi się na dysk. Program znalazł w folderze: Users->Library->Caches->Safari jakieś pliki będące instalerami trojana, toteż jak najszybciej je usunąłem, dla pewności przeskandowałem dysk jeszcze raz i niczego już nie było. To tyle.
Za pierwszym razem problem był troszkę poważniejszy, gdyż ktoś zhakowal mi gg (nie wiem jednak czy to wina OS X, czy samego kadu, że wirus mi się wgrał).