Utopiony Iphone

Witam!
Sprawa wyglada nastepujaco: Jakis czas temu w niewyjasnionych okolicznosciach moja kochana sluchawka wpadla do wanny. Po przesuszeniu telefon zachowuje sie dosc specyficznie: rzecz jasna nie dziala, nie reaguje na przyciski power/home, po podlaczeniu do ladowarki ekran podswietla sie i gasnie, a po odlaczeniu pojawia sie ikonka wyczerpanej baterii i prosby do ladowania. Chociaz czasami pojawialo sie jabluszko bootowania, ip nie udalo mi sie wlaczyc. Zastanawiam sie teraz co robic. Czy suszyc telefon dalej, oddac do serwisu czy sie nie bawic i poszukac czegos innego. Jakies rady?

To dupa =/

W serwisie ci tego nie naprawią =/
Wysusz dokładnie jak nie będzie działać to wątpię , że coś pomoże …
Chyba jak w większości telefonów będzie woda - dead =/:frowning: :frowning: :frowning:

niestety… śmietnik… nie jestes pierwszym i nie ostatnim… tyle dobrego…

Nie włączaj go…! Poczekaj z 4 dni… -.-

Jezu pomyśl myszlisz ze cos da to tak jak bys wrzocil aparat fotograficzny , kompter itp. do wody za nic juz nie ruszy a gwar nie podlega , ale mozesz sprobowac dac na gwar ale na 90 % nie naprawia ani nie dadza nowego!

rozebrać i wysuszyć albo serwis ze strony my apple.pl
może oni ci pomogą

Ruszy, ruszy. Zdziwiłbyś się ile komórek po utopieniu było przywracanych do życia. Nie zawsze działa, ale się zdarza.

Chodzi o to, zeby całkowitego zwarcia nie zrobił… I sam pomysl zanim coś nabazgrasz bezmyślnie… “znawco” ! :slight_smile:

K, widzę że rozmawiam z osobnikiem cierpiącym na ADHD. Tak, masz w 100% rację, całkowicie się zgadzam <kiwa przekonująco głową>.

Mi kiedyś wpadła nokia 3510i do wody… wysuszyłem ją suszarką i odstawiłem na półkę, po kilku godzinach zaczęła z powrotem działać ale głośnik wariował, brzęczał itd, a po dwóch dniach odzyskała pełnie sił:)
Co prawda to n3510i to telefon cegła niezniszczalny, ale może Twój iphone nie umarł. Próbuj wysuszyć, i serwisować. Jak to mawiał mój sąsiad.. próba nie strzelba nikogo tym nie zabijesz:D

Poszukaj. Niedawno był temat o pływających iphonach… Wiesz niektóre całkiem dobrze znoszą wodę ^^

Nie wiem ale widzialem na youtube jak koles specjalnie wylewal miod na iPhona i potem umyl go w zlewie (zeby testowac trwalosci iPhona) no jakos mu dzialal iPhone pozniej ^^.

Take zabawki jak iPhone powinien byc zamkniety hermetycznie. Chyba ze dlugo w wannie nie wytrzyma.

Ja bym proponowal zeby ususzyc iPhona przez 4 albo 5 dni i probowal delikatne manewry.
Jest jeszcze inny sposob ale ryzykowny (trzeba otwierac iPhona i zostawic zeby sie rozwietrzyl) byl taki sposob tutaj jak otwierac bezpiecznie iPhona ale nie pamietam niestety link. Wiec pozostanie szukajke =)

Pozdro

nie no j myje iphone pod kranem :slight_smile:

xD fajny sposób na test :wink:
Nie kladz go na grzejniku, ani nie susz suszarka… :slight_smile:

nie chcialbym sprobowac na swoim :smiley:

Moj moze dam do pralki xD

pralka = dead ;p
ale jak myjesz pod kranem glosnik sie zatyk potem dmuschniez albo pociagnies z powietrze sie odetka i glsniej chodzi ;p

ten iP to trup co sie kłócicie nad grobem zmarlego… ja ide o zaklad o kazde pieniadze ze ten iP juz nie zmartwychwstanie… a z tym kranem to juz totalnie koniec swiata… moze jeszcze rozmawial przez niego pod woda albo wysylal smsy…

w ostatecznosci rozbierz iphone na czesci wloz do pakietu ,i zanies do pierwszego serwisu kom popros aby wrzucili te czesci do wanienki ultra dzwiekowej ,slyszalem ze czasami pomaga :slight_smile:

no boje sie umyc swojego iPka pod kranem bo wlasnie jest ten glosnik =( a jak sie zepsuje to co wtedy? nie chce ryzykowac =(

A ja bym zaniosł do serwisu ale nie autoryzowanego …wanienka ultradzwiekowa …i dobreczyszczenie moze go postawic :slight_smile: