Mam prosbe do wlascicieli, uzytkownikow najnowszych iMac’ow z ekranem 20" lub 24".
Czy moglibyscie zerknac na ten adres: http://www.elipsa.info/test/test.gif i powiedz mi czy widzisz u siebie kazdy z tych czterech kwadrtow osobno? Dokladnie chodzi mi o to czy widac roznice pomiedzy parami: 1i2, 2i3, 3i4.
Oczywiscie prosba do tych ktorzy maja conajmniej jako tako skalibrowany monitor
Witam,
u mnie na iMacu20’ widać te cztery kwadraty osobno. Różnica między mini jest bardzo znikoma. Mój komputer świeci w profilu standardowym iMaca, który jest bardzo jasny.
Obrazek wygląda tak: jasno różowy kwadrat nr 1 jest najciemniejszy, potem kolejno nr 2, 3. Ostatni nr 4 jest ciut jaśniejszy od nr 3
Sprawa wyglada tak, ze przymierzam sie do zakupu iMaca 24" do grafiki/dtp ale jak sie pewnie domyslacie jestem mocno podejrzliwy jesli chodzi o ekran LCD, ktory on posiada. Normalnie pracuje na PC z CRT, jednak czasem mam “przyjemnosc” zrobic cos na LCD i zwykle wychodzi kiszka bo te ekrany w wersji srednio-budzetowej nie potrafia dostatecznie dobrze wyswietlac kolory. Taka przesiadka na maca to sporainwestycja wiec nie chcialbym potem pluc sobie w brode
Hehehe… ten gif nie jest animowany… zwlaszcza ze jest to JPG ;-D
Ale rozumiem, ze nawet JPG moze sie animowac jak sie czlowiek za dlugo wpatruje
Jesli u kogos nie widac tych roznic to niestety ale jego wyswietlacz nie bardzo nadaje sie do zastosowan graficznych.
Robilem kiedys plakat ktory byl po prostu montarzem kilku fotek (http://www.elipsa.info/index.php?show=prne_plak) oczywiscie montowalem to na LCD calkiem niezlym DELLa… jednak pozniej na CRT mocno sie zdziwilem jak sie okazalo ze odcien koloru postaci nie pasuje na tym plakacie do otoczenia. Dobrze, ze sprawdzilem to na CRT bo w druku moglaby byc niezla wpadka
Hmm.. a to nie zależy również od tego jak system potrafi odczytywać i interpretować pewne metadata zawarte w plikach graficznych? Owszem, profil kolorów na monitorze jest ważny, ale nie tak bardzo dla różnicy w barwach, lecz dla widzianych odcieni (że magenda jest magenda, co do jednego bitu, a nie coś bardzo podobnego)
Bo moja dziewczyna zajmuje się grafiką i dopóki nie siadła na maczka to sobie sprawy nie zdawała nawet, że potrafi tak skaszanić swoje prace sklejając kilka zdjęć w jedno tylko dlatego, że windows nie czyta (np. tak jak teraz dałeś, przez stronę WWW) tych danych i one są błędnie wyświetlane (niezależnie od monitora, bo ona monitor ma jak najbardziej high-end). Dla przykładu, zrobiła dwie prace w narzędziu A i na potrzeby strony WWW pocięła część w photoshopie (przykładowo, powiedzmy że narzędziu B). Dla niej nie było różnicy między częściami obrazka z A i B, na maczki biło po oczach innymi profilami kolorów z ktorych windows sobie nawet sprawy nie zdawał.