Tak miałem włączone Find My iPad. Policja przyjechała 5 min od zdarzenia i jest jedna podejrzana osoba już zatrzymana. Tylko bez iPada, więc szanse są nikłe na odnalezienie. iPad został wyłaczony prawie od razu. Dlatego find my iPad nie działa.
Miejsce zdarzenia to Warszawa, okolice przystanku młodzieńcza. A dokładnie ulica Wschodnia i Topazowa. Najlepsze jest to, że było dwóch świadków, jedna osoba która wchodziła na osiedle na Topazowej a druga, która jechała samochodem i nie chciała się zatrzymać i pomóc. Czas zdarzenie to godzina 1.00 w nocy noc z 27 na 28.06
Szkoda, że Apple nie może powiadomić kto będzie z niego później korzystał, a przecież ma takie dane jak złodziej podłaczy sprzęt do itunesa. Czy może coś się zmieniło?
@virgin71: Dzięki za informację, numer seryjny dodany.
@Nixi: Nie chodzi po nocy, tylko używałem w autobusie ( widocznie ktoś zauważył i mnie śledził) Po to go kupiłem, żeby właśnie wtedy go używać (praca).
@seeadv: szkoda, że to nie mój, ale zgadzam się aukcja wydaje się podejrzana.
Polska (i nie tylko) to troche zbyt dziki kraj by takich rzeczy używać w nocnym busie, może w Szwajcarii czy innym Monaco można to robić bez obaw…
W pewnej brytyjskiej gazecie pod notką, że do londyńskich autobusów wprowadzają darmowe wifi, też był komentarz dziennikarza, że teraz liczba kradzionych ipadów wzrośnie drastycznie…