W tym tygodniu zamierzam wysłać mojego MBP do serwisu i mam w związku z tym pewne pytania:
Czy wysyłka w standardowym kartonie wystarczy?
Czy laptop wróci w takim stanie w jakim go wysłałem, tzn. bez żadnych zarysowań, itp. Zapłaciłem wkońcu za niego bardzo dużo pieniędzy i nie chciałbym by się zniszczył.
Co to znaczy “standardowy karton”? Najlepiej wysłać go w oryginalnym opakowaniu, z oryginalnymi styropianami, bo to zapewnia największe bezpieczeństwo przesyłki.
Tylko nie zapomnij solidnie zabezpieczyć paczki jakimś papierem zaklejając dokładnie boki aby uniemożliwić dostawcy podejrzenie napisów na przesyłce co w konsekwencji oznacza ujawnienie jej zawartości i “zniknięcie” komputera w czeluściach systemu
to jest w koncu jedyny autoryzowany serwis Apple w Polsce. Jestem pewien, ze specjalisci tam pracyjacy potrafia naprawic komputer bez zarysowania obudowy. Serwisu SADu z wielu powodow bym sie nie obawial natomniast nigdy bym nie zaufal serwisowi nieautoryzoawnemu
Poszukaj na forum, ktos sie kiedys procesowal z SADem, bo dostal wgniecionego Macbooka. SAD zwalal na firme kurierska, firma na SAD a koles zostal z obrzydliwym wgnieceniem.
Mój mac mini wrócił z serwisu jedynie ubrudzony, ale szmatka załatwiła sprawę. Nie podobało mi się to, że nie odpowiadali na moje maile z pytaniem o stan naprawy i to że gdyby nie moja ingerencja telefoniczna z opieprzeniem ich włącznie to mini pewnie dłuuugo by leżał w tym serwisie, a tak udało się zamknąć sprawę w miesiąc. Serwis SAD ogólnie nie jest zły, trzeba tylko dzwonić co tydzień, pytać o stan naprawy i nie dać się zbywać. To skutecznie przyśpiesza naprawę
polecalem kazdemu komputery apple… a teraz niestety nie moge bo jak sie komus cos bron boze zepsuje i odda do serwisu, to podziekuje mi za taka “wilcza przysluge”
acha… i jeszcze propozyjca dla serwisu..
Panowie nie przemeczajcie sie…
odbieranie telefonu pomiedzy 13 a 15 i tak wam nie wychodzi…wiec moze zrobice raz miesiecu… powiedzmy kazdy 2 piatek miesiaca pomiedzy 16:30 a 16:45, ale niech wtedy ktos faktycznie te 15 minut poswieci na rozmowe z klientami.
Kartki na serwis (takie jak w PRL) tez nie jest glupim pomyslem…
Informacja telefoniczna czynna od 13 do 15 .. 20 min bylem przelaczany do serwisu i nikt laskawie nie mial ochoty podniesc sluchawki. W koncu pani z … sekretariatu? A dziwne bo wew. 135 mial kierowac prosto do serwisu, poinformowala mnie (a jednak nie trzeba bylo przelaczac pod kolejne numery), ze po 3 tygodniach nie maja jeszcze dysku!
Odebrac sprzetu pewnie tez nie bede mogl, ile mam czekac? miesiac? Juz za chwile miesiac minie!!! NIGDY WIECEJ!!!
W oparciu o punkt 12 warunkow gwarancji, bede domagal sie o nowego sprzetu. Jutro wnosze pismo.
10. Naprawa gwarancyjna będzie wykonana w ciągu 14 dni roboczych od daty dostarczenia sprzętu do punktu serwisowego. W przypadku konieczności importu części zamiennych z zagranicy, bądź wysłania urządzenia do naprawy poza granicami Polski termin naprawy może być dłuższy.
11. Ważność gwarancji ulega przedłużeniu o czas naprawy w punkcie serwisowym (pod warunkiem dostarczenia ważnej karty gwarancyjnej). 12. W przypadku niemożności naprawy albo dotrzymania terminu naprawy, Gwarant może dokonać wymiany na sprzęt o parametrach nie gorszych od sprzętu objętego gwarancją.
Niestety 10 punkt nie precyzuje o ile może zostać przedłużony termin naprawy. Czyli na jego podstawie mogą Cię zwodzić ile chcą. To jest tak zwany regulamin dla sprzedawcy nie dla kupującego ;-(
---- Dodano 20-03-2007 o godzinie 15:27 ----
Zresztą sam się obawiam o termin naprawy mojego MB. Jednak staram się przed wysłanie dostać zapewnienie o sprzęcie zastępczym. Nie wiem jak to wyjdzie… zobaczymy.
Racja, dzwonilem do Federacji Konsumentow. Ale moge sie bronic. Musze napisac pismo, ze w ciagu 7 dni zadam wzrotu naprawionego sprzetu. Jesli nic to nie da, przechodze z pismem do iSpot (miejsce sprzedazy) i nastepuje zmiana prawna na przepisy z ustawy o sprzedazy konsumenckiej.
Przyznali, ze warunki gwarancji, punkt 10, zostal zapisany z korzyscia dla gwaranta, nie dla klienta.
SAD doprowadzil mnie do erupcji. Gdyby nie chroniczne olewanie, nie odbieranie telefonow, gdyby oddzwaniali, zgodnie z umowa miedzy mna a pracownikiem SAD … zaczynam walczyc o sprzet.
Nie chce was denerwowac, ale zrobilem zdjecie serwisu Gravisa w Berlinie (sorry za jakosc, zdjecie przez szybe).
Tego moze nie widac na zdjeciu, ale sala serwisu (powierzchnia samego serwisu to tak na oko cztery poznanskie iSpoty:) ) jest stylizowana na sale odlotow na lotnisku, u gory jest taka tablica swietlna na ktorej wyswietla sie kolejnosc przyjec, tj. nasze imie lub pseudo i sprzet z ktorym przyszlismy. Jak bylem tam dwa dni po sobie, to najczesciej przynoszono do naprawy iPody
W serwisie przyjmuja jednoczesnie na 4 stanowiskach.
Serwis jest czynny w dni robocze od 10 do 18. A oprocz tego, jest goraca linia z poradami i pomoca przez telefon, czynna 7 dni w tygodniu, od 7 do 24 (linia przez “0 900”, czyli 3 centy za minute, he he).