Ściągnij aplikacje z Android Market i... skasuj dane w telefonie

http://farm4.static.flickr.com/3507/3232776504_838e964b83_o.jpg
Konkurenci iPhone’a nie mają łatwego życia - ostatnio coraz więcej problemów ze swoim “iPhone Kilerem” - telefonem BlackBerry Storm ma firma RIM - teraz dołącza do niej Andorid Google.

Pierwszy telefon z systemem operacyjnym od Google miał być rewolucją, ktora zmieni dotychczasowe mobilne możliwości telefonu, a sklep Android Market (odpowiednik App Store Apple) miał być rajem zarówno dla kupujących, jak i deweloperów.

W przeciwieństwie do mobilnego sklepu Apple, polityka Google w stosunku do Android Market nie jest tak restrykcyjna (umożliwia m.in. tworzenie i kupowanie aplikacji z branży porno). Być może nadszedł czas by to zmienić, gdyż w Android Market pojawiły się 2 programy, które.. całkowicie kasują wszelkie dane z telefonu.

Jedna z nich to MemoryUp Personal - ściągając program który z pozoru ma za zadanie zwiększyć wydajność telefonu, w rzeczywistości kasuje dane takie jak np. zawartość książki telefonicznej czy kalendarza. To nie wszystko - aplikacja instaluje w Androidzie specjalny program, który spamuje konto pocztowe. Podobnie zachowuje się druga aplikacja dostępna w mobilnym sklepie Google - MemoryForLemmings. Według statystyk - MemoryUp Personal ściągnęło do tej pory od 10 000 do 50 000 użytkowników Androida.

Mobilny sklep Google jak do tej pory oferuje w sprzedaży około 800 aplikacji - App Store firmy Apple - 15 000. Trzeba przyznać, że firmie Apple nie przydarzyła się jeszcze podobna historia. Czy to sygnał dla Google, by zaostrzyć regulamin dla deweloperów?
http://farm4.static.flickr.com/3501/3231927983_4aa019b6dc_o.jpg
http://farm4.static.flickr.com/3465/3231927657_7e30eec841_o.jpg

No i dobrze … goście z apple store nie dopuszczają wielu przydatnych aplikacji ale i też dużo takiego syfu więc jest ok :wink:

dac dziecku palec to ci reke upie$^#$
polityka appla jest jaka jest - mam JB wiec mi to lata, ale po czesci to rozumiem - zero apps ktore ingeruja w system, bo potem konczy sie to tak jak powyzej, po dupie dostaje user i producent telefonu ktory zbiera baty

tak nawiasem mówiąc jest nowy soft do iphona 2.2.1

I news tez jest :slight_smile:

No i dobrze dobry wujaszek google to chyba nie wie jacy są ludzie…

I tak źle będzie i tak niedobrze.

Z jednej strony mamy Apple, które jest trochę rygorystyczne dla developerów, ale mamy spokój i nie martwimy się co ściągamy na telefon. Oni to sprawdzają za nas.

A tutaj, wolna amerykanka, ale user musi uważać co robi, bo może to się źle dla niego skończyć. Hmm.. ja chyba wolę pierwszą opcję, za wygodny jestem :wink:

Pozostaje tylko czekać na przeciwników “chorej polityki Apple”, którzy wytłumaczą nam, że takie drobnostki jak strata danych z telefonów i możliwość instalacji aplikacji będącej de facto malware, to doprawdy śmieszna cena za możliwość posiadania przeglądarki gorszej niż systemowa (co zresztą ostatni jest już możliwe w AppStore) lub arcyważnego klienta Twittera działającego w tle.

A nie mówiłem, że otwartość tego sklepu to i wada i zaleta? :slight_smile: dla userów pokroju mojej mamy iP jest lepszy

Kiedy antywirus na Andorida? I Firewall przy okazji - moze polscy deweloperzy sie zmobilizuja - wroze z tego dobra kase :wink:

tonymontana, śmieszne. Jakoś przez lata popularność*wirusów na Linuxa jest mała, czemu? Otwarto źródłowość. Jak by co, Android też jest na takiej licencji, nie rozumiem twojej aluzji.

Trzeba uczciwie oddać Androidowi, iż nie stwarza żadnych przeszkód by w tle działał sobie antywirus :wink: Dzięki temu już faktycznie będzie mógł być podstawą do tworzenia szybkich, wygodnych i przyjaznych ajfonkilerów.

Niestety(a może stety) ale Android jest dla ludzi, którzy korzystają z systemu świadomie.
Podobnie jak Linux…
Pamiętam stary “numer” na jaki naciął się nie jeden początkujący linuxowiec

rm -rf /

Jak ktoś bezmyślnie wklepie to co mu ktoś poda to też pożegna się z danymi.

Może i tak, ale to będzie taka sama bezsensowna wojna między crackerami a twórcami antywirusów jak na Windowsie.
I po co to wszystko? Może i Apple jest restrykcyjne, może utrudnia życie deweloperom, ale przynajmniej zwykły użytkownik może czuć się bezpiecznie, nie obawiając się straty danych czy dużego rachunku, pozornie bez powodu.

Może po prostu M$ i Apple sprawdzają ich czujność i to oni im podesłali świnie :slight_smile: brutalne badanie rynku :slight_smile:

Kofel a co ma to na jakiej licencji jest Android? Znajdzie sie grupa “fascynatow” to chocby niewiem co beda ubijaly telefon Googla. iPhone moze byc tez swiadomy. Robisz JB i zabawiasz sie allnightlong Cydia i Installerem i robisz do dosc swiadomie juz przy JB :smiley: Wstepna selekcja jest wbrew pozorom chyba dobra polityka Apple co widac po braku postow w stylu “program ten i ten znowu usuna komus cos lub zablokowal kogos” :slight_smile:

Popularność wirusuów na Linuxa jest mała bo nikomu się nie chce pisać wirusów pod system z którego korzystają głównie serwery i maniacy, którzy i tak się nie dadzą na wirusa złapać. Nie ma to żadnego związku z licencją, gdyby m$ dał winde na open source to liczba wirusów pomnożyłaby się kilkakrotnie;)

Ten kod od Code kasuje dane? O jejciu ;). Ule to jest glupie - google nie patrzy co dopuszcza…

hehe… zalozenie bylo dobre, dac wolna reke,
co z tego ze dadza na rewolucyjny system jak ludzie bede tacy sami… to wlasnie daje wolna reka…
a apple przynajmniej nas chroni, moze teraz niektorzy to docenia…

Ujć to że tak powiem dupa zbita… i po co kupować telefon za 1900 który brzydko wyglada i pozwala na kasowanie danych… nooo jakby na to nie patrzeć to ciulnia niesamowita:(