Zegarek świruje
, przestawia sie sam o dwie godziny do przodu. Wiem ze powodem tego jest przelaczanie sie przez bootcampa do windows. W win godzina jest prawidlowa, w osx przed restartem rowniez. kiedy wylaczymy windows i powrocimy do osx zegar systemowy jest przestawiony - trzeba ustawiac recznie. Niby pierdola a wkurza bo co chwile wydaje mi sie ze jestem na “niedoczasie” ![]()
Da sie to jakos przeskoczyc?