Witam
Dziękuję wszystkim którzy zabrali głos w poprzednim wątku. Sprawdza się zasada, że trzeba dobrze znać swoje prawa. W poniedziałek rano wykonałem ostatni telefon, wyraziłem jasno swoje stanowisko. Po niedługim czasie, Pan z Macsimum oddzwonił do mnie i powiedział, że SAD daje mi dwie opcje: wymiana wyświetlacza i obniżenie ceny lub wymiana komputera na nowy. Osobiście poleca drugą opcję. Oczywiście przystałem na to (wymiana sprzętu). SAD proponował MBP 2.16GHz Intel Core 2 Duo, RAM 1GB, Dysk 120 GB, ATI Mobility Radeon X1600 z 128 MB. Jako, że mój stary komp miał grafikę 256 MB i bardzo mi na niej zależało, nie zgodziłem się na powyższą konfigurację. Teraz już mogę napisać, bo odebrałem i stoi u mnie na biurku: “moja” karta Radeon z 256 MB ramu, C2D 2,33 GHz, RAM 2GB, dysk 120GB. Może jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Straciłem sporo nerwów, ale sklep stanął w końcu na wysokości zadania. I cóż, hmmm. Czuję się wreszcie usatysfakcjonowany. Jakie są różnice między MBP 15’4 z kwietnia 2006 a obecnym modelem? Mam wrażenie, że komputer jest lepiej wykonany (ukłony w stronę klawiatury, równe przyciski). Brakowało mi USB po lewej stronie, teraz mam jedno USB po lewej stronie i jedno po prawej. 2x FireWire (400 i 800). I chyba baaaardzo istotna sprawa. Wyloty powietrza na tylnej ściance. W poprzedniku praktycznie ich nie było, teraz są i to są naprawdę konkretne. Wczoraj nie miałem czasu potestować go dłużej, lecz już jest zauważalny spadek temperatury, trzymałem go wczoraj pół godziny na kolanach i odczuwałem jedynie przyjemnie ciepełko:) Co jeszcze na plus nowego?? Karta WiFi ma lepszy zasięg, w starszym w salonie miałem zasięg graniczny, teraz jest full, więc mogę rozwalać się na każdej kanapie a nawet przy stole w jadalni:) (oczywiście o ile nie stoją na nim żadne trunki;) No i w końcu nie słyszę pracy komputera, ale to powinno być oczywiste, w końcu takie się stało:)
No cóż, wcześniej byłem bardzo zły na Apple, nawet gdy odbierałem nowy komp. Na szczęście dla Apple i dla mnie (oby) po dokładniejszych oględzinach nowego złość mi przeszła, mam nadzieję, że na zawsze. Chyba wyczerpałem już swój życiowy limit usterek w komputerach Apple? ![]()
Tutorial dla klientów z wadliwym sprzętem:
- Bądź świadomy swoich praw.
- Pamiętaj, że Rzecznik Praw Konsumenta jest do Twoich usług, nie bój się go;)
- Najpierw sprawdź i zdecyduj czy reklamujesz sprzęt u sprzedawcy (na podstawie ustawy o sprzedaży konsumenckiej) czy u gwaranta (karta gwarancyjna).
- Zgłoszenia gwarancyjne u sprzedawcy składaj na piśmie, żebyś miał po nich jakiś ślad (jakie usterki konkretnie zgłaszałeś).
- Jeżeli decydujesz się na roszczenia gwarancyjne u gwaranta (SAD) a do Warszawy masz daleko, lepiej odwozić sprzęt do sklepu, na forum można poczytać jak to serwis zwalał winę na kurierów (mechaniczne uszkodzenia sprzętu). W przypadku gdy towar dostarczasz do miejsca zakupu, sklep staje się pośrednikiem między klientem a gwarantem, trzeba o tym pamiętać. Jeżeli sklep jest rzetelny i świadomy tego, że klient zna swoje prawa nie powinno być z tym problemu, inaczej ważne jest by mieć wszystko na piśmie.
- Jeżeli reklamujesz sprzęt u gwaranta, musisz czekać na koniec procedury gwarancyjnej by reklamować go u sprzedawcy (np. z tytułu niezgodności towaru z umową) i odwrotnie.
Pozdrawiam
Seba