Problem z Safari

Od jakiegoś czasu walczę z moim PowerBookiem G4: na początku myślałem, że to dysk, ale ostatnio odkryłem, że bez Safari komputer działa normalnie. Safari otwiera się niemiłosiernie długo, ikonka w doku skacze i skacze… myślę, że nawet kilkadziesiąt sekund. Kiedy już się otworzy, wszystko niby jest OK, ale od czasu do czasu, szczególnie przy otwieraniu drugiego okna, lub próbie wejścia do zakładek, pojawia się kolorowa piłeczka i cały komputer czeka, aż przestanie się kręcić.
Kiedy pracuję na Firefoxie wszystko jest w porządku.
Czy macie pomysł co to może być?
Czy spotkaliście się z tym problemem?

Nie mam niestety płytek z Tigerem - poprzedni PB kupiłem zanim tygrysek się pojawił, wymienili mi kompa w Apple Store, ale systemu nie dali.

Pozdrawiam,

Tomek

Ja miałem coś podobnego. Pracowałem na safari i mi się komp nagle wyłączył bo bateria mi wypadła :stuck_out_tongue:
Strasznie długo się uruchamiał. Aplikacje które były włączone przed wypadnięciem baterii skakały tylko w docku, a jak się uruchomiły to muliły całego kompa. Naprawiłem przywileje z płyty i śmiga pięknie.

Dzięki. Problem w tym, że mam tylko stary system. Zresztą, jak próbuję uruchomić komputer z płyty, to mam czarny ekran i informację o “panic mode”.
Czyli to jednak sprawka dysku.

Gdzie szukać pomocy?
Mam Apple Care, ale nie sądzę, żeby w Warszawie był jakiś “Geniusz”, który pogrzebałby w tym. A może się mylę?