Od jakiegoś czasu walczę z moim PowerBookiem G4: na początku myślałem, że to dysk, ale ostatnio odkryłem, że bez Safari komputer działa normalnie. Safari otwiera się niemiłosiernie długo, ikonka w doku skacze i skacze… myślę, że nawet kilkadziesiąt sekund. Kiedy już się otworzy, wszystko niby jest OK, ale od czasu do czasu, szczególnie przy otwieraniu drugiego okna, lub próbie wejścia do zakładek, pojawia się kolorowa piłeczka i cały komputer czeka, aż przestanie się kręcić.
Kiedy pracuję na Firefoxie wszystko jest w porządku.
Czy macie pomysł co to może być?
Czy spotkaliście się z tym problemem?
Nie mam niestety płytek z Tigerem - poprzedni PB kupiłem zanim tygrysek się pojawił, wymienili mi kompa w Apple Store, ale systemu nie dali.
Pozdrawiam,
Tomek