Problem z językową niekonsekwencją

Witam!

Z ciekawości zainstalowałem 10.5 używając polskiego języka w instalatorze (instalacja na czysto). Znudziło mi się, wiec wróciłem do znanego i lubianego przeze mnie angielskiego interfejsu. Wielce się później zdziwiłem, gdy zobaczyłem jeden z komunikatów podczas instalacji update’u - był po polsku. Pomyślałem sobie - OK, nie wylogowałem się (wcześniej zrobiłem tylko relaunch Finder’a), więc to pewnie tu leży pies pogrzebany. Dlatego po restarcie szybko jabłko+shift+Q i… kolejne zdziwienie - okienko logowania również po polsku :confused:
Nie zrozumcie mnie źle - nie wyrażam tutaj swojego zdania nt. polonizacji albo czegoś w tym stylu. Jestem estetą i nie podoba mi się językowa niekonsekwencja, chciałbym wszystko ujednolicić. Mój znajomy miał taki sam problem, zrobił Archive & Install i wszystko jest jak powinno, ale ja jestem uparty i chcę to zrobić bez uciekania się do ostateczności.
Jest więc tutaj może jakiś terminalowy macher, który mógłby się podzielić jakąś sprawdzoną wskazówką, co należy podmienić w plikach systemowych w takim przypadku? :slight_smile:

A co właściwie chcesz osiągnąć? Angielski w oknie logowania?
Jeżeli tak, wypróbuj metodę “na roota”, czyli uaktywnij konto roota, zaloguj się jako root i zmień w tym koncie język interfejsu na angielski.
A jeżeli to nie pomoże, poczekaj na aktualizację leopardową któregoś z programów narzędziowych, takich jak TinkerTool lub MacPilot.

---- Dodano 03-11-2007 o godzinie 01:30 ----
Jeszcze Cocktail.

(dopisałbym do listy w poprzednim wpisie, ale ten niezwykle przydatny limit 5 minut…)

na szczescie jest automatyczne łaczenie :slight_smile: Heidi nie martw się :slight_smile:

Ale jak to wygląda…

Jak w Leopardzie…