Płyta która zawsze działała z dnia na dzień działać przestała. Najpierw komputer ją odczytywał i wszystko grało. Zostawiłem ją w napędzie i połoźyłem komputer w stan uśpienia na czas podróży. Przyjechałem do domu i 48 godzin później otwieram komputer i co? Nic łyta się nie pojawia w Finderze.
Dotychczas próbowałem następujących metod wyjęcia:
1.usypianie i budzenie z nadzieją że przeczyta - Bez powodzenia.
2. Duszenie Eject - bez powodzenia
3. Restart i duszenie Clicka - bez powodzenia
4. Restart i duszenie ejecta - bez powodzenia
5. Wejście do open firmware i napisanie eject cd - bez powodzenia
co ciekawe płyty nic nie blokuje poprostu komputer jej nie odczytuje i wypluć nie chce (nie ma tego klasyczne dźwięku sugerującego wypluwanie płyty).
Pierwsza, ale na własne życzenie.
Podstawowa zasada to nie przenoszenie płyt w napędzie.
jak długo ten klik trzymasz? To trzeba trzymać dość długo, potem póścić i może wypluje…
Chyba nie pozostaje ci nic innego jak wydłubanie płyty tyle że to może załatwić napęd na amen…
Może jak jest wyłączysz komputer i lekko potrząśniesz szczeliną napędu do dołu to się lekko wysunie- tak moja druga zdecydowanie lepsza i ładniejsz połowa wyjmowała CD 50mm z iBooka- nie wiedziała że nie wolno wkładać.
Nie no problem w tym ,że płyta w środku ładnie wiruje i słychać odczytywanie jej - naprawdę wszystko tak jakby miała zostac odczytana a tu co? Nie poprostu nie pojawia się w Finderze. Płyty na chama wydłubywać nie będę najwyżej wszystko rozkręcę Klik trzymam długo i nic co ciekawe nie pojawia się dźwięk świadczący o tym że płyta ma wyjść a jak w osx naciskam eject to się ikona eject nie pojawia…dziwne.
---- Dodano 26-03-2007 o godzinie 13:37 ----
Reset Pramu teź nie pomaga. Nie ma opcjy hardware`owo wyjąć płytę? Gdzieś na sieci czytałem o jakimś guziczku w szczelinie superdrive ale nie wiem gdzie to i się boję tam wkładać cokolwiek. jakieś wskazówki?
jeśli jest podobnie jak w tytanikach to może zdejmij dolną obudowę, bez niej powinieneś mieć łatwy dostęp do napędu- widzieć wspominany przez ciebie przycisk- jeśli taki jest, w tych starszych chyba był.
tak, disk utility.
w moim i-macu kilka razy w ciagu ostatniego roku system nie widzial plyty cd, nie pomagaly wyzej podane sposoby wiec ostatnia deska ratunku byla naprawa uprawnien, po jej dokonaniu system ( bez restartu) widzial plyte i mozna ja bylo bez problemu wyjac.
akurat nie miałem na myśli naprawiania przywilejów. DU służy także do montowania i odmontowywania urządzeń i można z jego poziomu zamontować np. iPoda, którego właśnie potraktowaliśmy skrótek jabłko+e. Tak więc podobnie może być z płytą w tym przypadku
no tak, ale w moim przypadku plyty cd takze nie mozna odmontowac z poziomu disk utylity bo jej po prostu nie bylo widac, dopiero naprawa przywilejow pomogla.