Jak już wspominałem w innym wątku, jestem jednym z tych, którzy stoją nad przepaścią i ja nie boje się w nią wskoczyć. Idę w stronę Maca. Jest jedno ale. Zabawę z Linuxem zaczynałem w czasach Red Hata 5.1 czyli dawno i wówczas nie można było traktować tego systemu w Polsce poważnie. Brakowało wszystkiego – programów. W najbliższym czasie chcę zacząć współpracę z Apple i kupić po prostu mini. Czy nie będzie tak że również będą problemy z programami? Jestem zdecydowany rzucić się na głęboką wodę i zrezygnować prawdopodobnie całkowicie z systemów MSa. Wiem że Officea (choć już teraz używam OO2.2) mogę zastąpić NeoOffice, GG AdiumXem. Z pomocą przy prostej obróbce zdjęć, filmów i muzyki przychodzi iLife ale co z innym sprawami. Mam wrażenie że polski rynek to takie afrykańskie targowisko. Mnóstwo popularnych lokalnych narzędzi (dla Win) ale perełka trafi się okazjonalnie jak uda się turyście coś ukraść. Mam na myśli oprogramowanie. Po przejściu na Maca chcę dalej używać Corela i co widzę? Znalazłem 1 ofertę 11tki w wersji Win/MAC przy czym była to wersja BOX/SE a nie tańsza Edu. Wiem wiem, jest Inkscape – niby potężne narzędzie ale jednak przyzwyczajenie swoje robi. Czy Wy jako użytkownicy Apple możecie z czystym sumieniem powiedzieć że z powodzeniem Windowsa można zastąpić MacOSem i będzie to praca komfortowa?
Może napiszę listę programów, które używam i jeśli ktoś będzie miał ochotę dopisze najlepsze odpowiedniki (tanie lub całkowicie darmowe)?
- Office wiadomo – NeoOffice choć może jest coś lepszego?
Corel Draw
Corel Photo Paint
Nero (pomijam wbudowaną funkcję wypalania płyt)
Manager plików z obsługą FTP`a (Total Commander)
Coś na AVI/DivX=>DVD
Swoją drogą przydałby się jakiś poradnik jak zastąpić PC`ta Macem i swobodnie robić to co dotychczas robiło się na PC (pomijam granie).