tak siętylko chciałem podizelić z wami moimi doswiadczeniami z gwarancją iphona w orange…
prowadze ze znajomym mały serwis gsm ale nie w tym rzecz… przyszła do nas kobieta z papierkiem z orange i uszkodzonym telefonem który swiecił w dziwny sposób tylko na biało…
na papierku z orange było blablabla anulowanie gwarancji , telefon zalany, nie naprawiony w skrócie..
po otwarciu co sie okazuje
czujki na wode - te 2 białe punkty nienaruszone ! (więc wody nie było - zrobiły by się czerwone…)
plomba nie odklejona - ta na śrubce więc telefon nie rozkręcany!
a uszkodzony jest wyświetlacz.. - przełożyłem z mojego prywatnego i chodzi!
brak mi słów..
Kobieta widocznie za łatwo zrezygnowała z takimi dziadami to tylko do praw konsumenta i przy rzeczoznawcy otwiera sie telefon on wszystko zapisuje i jesli byl nie zalany to musza naprawic ale przewaznie wystarczy sama awantura ze telefon nie byl zalany (jesli nie byl) i postraszyc ze idzie sie do goscia od praw konsumenta. I naprawiaja juz dwa razy mialem tak. Albo padniety byl panel dotykowy a jak naprawili to jeszcze dodali pare czesci! z ktorymi niewiadomo co sie stało bo u mnie nie byly uszkodzone. Po mojemu kobieta za słabo sie kłóciła
widocznie ją stać zapłaciła my wymienilismy i z głowy…
ale ten temat niech bedzie ostrzerzeniem dla tych którzy dająsobie wmówić usterke mechaniczną czy zalanie…
wiem ze odswiezam temat ale w “rozmowy” wdarly sie 2 istotne bledy:
po 1 iphone nie ma “gwarancji” rozumianej “standardowo”…jego gwarancja jest rekojmia w przypadku firm i odpowiedzialnosc sprzedawcy za towar niezgody z umowa w przypadku os indywidualnych.
po 2 firma Orange nie jest gwarantem, jak w przypadku kazdego telefonu zakupionego w jakiejkolwiek sieci.
Pretensje naleza sie servisowi ktory dziala jak dziala i owa pani powinna udac sie do servisu ktory <nie>“naprawil” iphon-a.
co do Rzecznika Praw Konsumenta- warto sie do nich przejsc potrafia naprawde zdzialac cuda.