Mocno przerywany sygnał Wifi

Witam,

Pod koniec października zakupiłem najnowszego (na ówczesny czas) MacBooka Pro Late 2015 z zainstalowanym El Capitan. Od zakupu nie modyfikowałem systemu.

Zasadniczo od początku posiadania systemu mam problemy z wifi - połączenie jest zrywane na kilka sekund średnio co ~6-10 minut. Chyba nie muszę mówić jak bardzo jest to uciążliwe zwłaszcza podczas pracy na zdalnych systemach (Citrix i podobnych) gdzie “reconnecting” wyskakuje kilkanaście razy w przeciągu godziny.

Robiłem wszytko to, co znalazłem w poradnikach online (usuwanie plików wifi, restartowanie komputera) co kończyło się poprawą, która trwała jedynie kilka dni po czym wszystko wraca do normy.

Czy jest na to jakiś sposób? Jest to według mnie nieco żenujące, żeby przy tak wygórowanych cenach serii Pro takie problemy miały miejsce.

Pozdrawiam!

U mnie był to problem z routerem.
Miałem jakiegoś TP-Linka z modemem - po wymianie wszystko działa stabilnie.
Pożycz od jakiegoś znajomego router, lub podepnij się do jakiejś innej sieci i sprawdź czy działa.

Próbowałem na różnych routerach to samo. Dodam, że u siebie mam dość wysoki model plus na wszystkich innych latopach i urządzeniach problem nie występuje.

Przede wszystkim co to za router. Jak rozumiem dalej jesteś na El Capitan. Model late 2015 to także duża niewiadoma. Generalnie na macOS Sierra 10.12.2 problemów nie mam. Druga sprawa, że wymieniłem router. Pewne modele mają problem z dociąganiam stron.

Tak, dalej jestem na El Capitan i nic od tej pory się nie zmieniło.

Model routera to Technicolor TC7200.U dostarczony przez firmę internetową, bez problemów ‘utrzymuje’ 60 Mbps ale to nie jest kwestia routera - problem pojawia się po podłączeniu do każdego innego routera więc jest to kwestia Maca.

Mój MacBook to MF839ZE/A, 13.3/i5 2.7/8GB/128GB SSD, wydawało mi się, że określenie late 2015 jest chyba ‘oficjalne’? :slight_smile:

Żeby była jasność - to nie jest przerywanie internetu tylko w niektórych sytuacjach, to jest regularna strata łącza co około ~6-10 minut podczas której wszystkie aplikacje typu Dropbox, Google Drive itd. na kilka sekund przestają być online.

Myślałem, że to jest powszechny problem a okazuje się, że występuje tylko u mnie.

Kanały sprawdziłeś?
Jakie pasmo 2,4 czy 5
Jakie szyfrowanie?
No i jakie DNS?