Mail app - problem z zalacznikami

Witam,
zrobilem wszystko co mozliwe czyli zalaczniki przyjazne windows (zaznaczone w opcjach mail app)
I teraz bardzo dziwna sprawa bo jak zalacznik dolaczam poprzez spinacz to odbiorca z windowsem widzi go poprawnie jako zalacznik, ale jesli zalacznik przeciagne do okna wiadomosc to nie ma zalacznika (tylko w windowsie jest jako tzw papeteria)
Jak to zrobic aby poprawnie dzialalo ?

Spróbuj doinstalowac sobie Attachment Tamer for Mac: Nieźle się sprawdza…

Widzialem to juz, na 10.6 mialem to jakos zrobione ze wszystko dzialalo bdb a teraz po przesiadce na nMP i system 10.9 mimo ustawienia mail jako txt a nie html i zalaczniki przyjazne windows dalej to samo…
Ten program Attachment Tamer for Mac - robi chyba jedna zla rzecz mianowicie musze widziec co zalaczam klientowi w mailu aby dobry zalacznik do niego doszedl w wypadku gdybym nie widzial co zalaczam moze istniec prawdopodobienstwo pomylki zalacznika i np konkrencja by dostala zalacznik z innej firmy…

      • Połączono posty - - -

Aha ten program wlasciwie robi to samo co komenda w terminalu czyli:
defaults write com.apple.mail DisableInlineAttachmentViewing -bool yes
a nie robi tego o co mi chodzilo czyli ze widze podglad w trakcie zalaczania.
Dziwne bo w 10.6 nie mialem w ogole tego problemu…

Miałem jakiś czas temu sporo problemów z Mail (jazda z gmail po włączeniu dwuetapowej weryfikacji, załączniki, niewygodna obsługa z klawiatury), wypróbowałem kilka programów i przeszedłem na Postbox. Co prawda załączniki nie wyświetlają się inline w wiadomości ale ich miniatury są w dolnej części okna (patrz załączony obrazek). Co prawda program nie jest darmowy ale wart tych paru $.

      • Połączono posty - - -

No przycięło ten obrazek tak, że niewiele widać ale ta ikonka na dole (załącznik) to nie ikonka tylko miniatura. :wink:

Jenot dzieki ale chce zostac przy mail app z racji przyzwyczajen i tego ze po prostu lubie ten program.
Dziwi mnie to caly czas ze w 10.6 bylo ok (we wczesniejszych byl problem tez z tym) a w 10.9 znowu to wraca…