MacPrałat

Nasz ziomal, może dać mu honorowe członkostwo :slight_smile:

Dlaczego nasz? Obawiam się, że ów “mac” w “macprałacie” to nie od nazwy komputera, ale od sieci barów MacDonald’s.

McDonald’s, bez a. :grin:

Też prawda, chociaż zdania są podzielone :wink:

Ale i tak nie zmienia to faktu, że “macprałat” ma niewiele wspólnego z komputerami Mac.

Nie rozbrajaj mnie. To jest nazwa firmy i do niej reguły języka (szczególnie polskiego) mają się nijak.

I całe szczęście ! jeszcze by kazał produkować czarne MacPro :wink:

Nie rozbrajam Cię, przecież przyznałem Ci rację. Zwróciłem jedynie uwagę na to, że opinie są różne i bynajmniej nie w oparciu o zasady języka polskiego. Ot, ciekawostka dla chcących wiedzieć więcej.

Nie ma to jak przyciąć w odpowiednim miejscu :wink:

Polemizowałbym z istotnością formy dla identyfikacji nazwy firmy. W języku potocznym pewnie tak, ale koniec końców jest to nazwa zastrzeżona :wink:

I właśnie dlatego przyznałem Ci rację. Już w pierwszej odpowiedzi. A Ty drążysz temat, jakby się ktoś z Tobą sprzeczał.

Jest nasz, ponieważ ma w nazwie MAC. I nie ma znaczenia, czy jest to MacPrałat, czy inny MacKlusky i od czego pochodzi nazwa. A że Nasz Prałat nie wie co to MAC, to już inna bajka :wink:

No wiecie też mam Mac’a w moim blaszaku , a konkretniej 2 , po jednym na sieciówkę ;p A tak swoją drogą to w takiej wiosce nad jeziorem był bar ’ Mak Fisz ’ ;p

Ogolnie to moze i mac, ale ten czlowiek jest troche KUKU :stuck_out_tongue: