Cześć,
Kupiłem Macbooka pro retine 13 rok temu nowy z salonu. W międzyczasie zaktualizowałem system do El Capitan.
Wszystko jak najbardziej w nim działa, nic się nie zawiesza. Ostatnio niestety zaczęło mi brakować na nim miejsca na dysku więc wszystkie zdjęcia i inne mniej potrzebne pliki przeniosłem na dysk zewnętrzny.
I teraz pojawia się problem. Ku mojemu zdziwieniu, mimo, że nie posiadam żadnych zdjęć lokalnie na Macbooku, w informacji “ten Mac” w zakładce pamięć masowa pokazuję mi, że mam na dysku 15 GB zdjęć. Zakładka “inne” też pokazuję zajętego miejsca calkiem sporo bo aż 42,9 GB. W załączniku przesyłam 3 screeny, jeden z okna “ten Mac”, drugi z “katalogu domowego”, w którym jakbym miał zsumować ilość miejsca zajętą to wyszłoby około 37 GB danych.
I trzeci screen z programu Omni sweeper który też pokazuje dziwną zależność: Sama partycja przed obliczeniem szczegółowym plików ma około 74 GB użytego miejsca, natomiast po obliczeniu wychodzi o 10 GB danych mniej.
Proszę was o pomoc bo kompletnie się w tym pogubiłem, na co w takim razie jest użyte 10 GB danych + dlaczego pokazuje mi, że mam zajęte ponad 15 GB danych przez zdjęcia.
(Nadmienię tylko, że mam podpiętego dropboxa, na którym mam też różne zdjęcia z sesji natomiast cały folder dropbox, w którym są głównie psd’ki zajmuje łącznie około 11 GB)
Dodatkowo używałem Ccleanera który usuwał mi nieznaczące wartości tymczasowych danych z Chrome także kompletnie nie wiem już co robić.


