czy dysk, ktory “tyka” (“zgrzyta”) srednio co 30 sekund (czasem rzadziej, czasem w ogole) to normalne? prawdopodobnie jest to parkowanie glowicy, ale jest nadwyraz denerwujace. tez tak macie, czy slac do serwisu…?
to jest oznaka nadchodzącej śmierci dysku
Nie koniecznie mój co prawda zewnętrzny dysk stuka tak od nowości a pracuje już około 1,5roku i jakoś nie umiera S.M.A.R.T mówi ze jest OK
Mam wrażenie ze niektóre dyski SATA tak po prostu mają
Mój kiedyś tykał, ale mu przeszło. Coprawda robiłem naprawę przywilejów, ale nie wiem czy to miało coś wspólnego.
Watpie,to raczej jakis sprzetowy problem.
mój poprzedni w macbooku tak tykał. też mnie to wkurzało i nie wiedziałem o co chodzi. zdechł w jednym momencie. na szczęście miałem wszystko zarchiwizowane. nie stało się to szybko, trochę tykał - jakieś kilka miesięcy. radzę ci być przygotowanym na najgorsze, pozgrywać sobie zawartość. ale może być różwnież tak że śmierć dysku w ogóle nie nastąpi. oby
dzieki za opinie, przekonalo mnie to do jednego – lecimy do serwisu..
no i prawidłowo - tykanie to w języku dysków twardych: masz back up?
Mój tykał… backup TM na szczęście na bieżąco… potem zaczął zgrzytać i wyć… i już go nie ma wśród żywych. A w moim PB mruczy sobie cicho nowa 120-tka ![]()
Tykanie moze byc tez oznaka wadliwego kontrolera dysku (slabe zasilanie dysku), parkowania glowic - choc tu raczej jest to klikanie - jest o tym specjalny biuletyn na stronie WD. Takie glosne tykniecia dysku zewn. WD Passport Elite 320GB USB 2.0 (WD 3200BEVT) mialem kiedy podpinalem dysk pod plyte Epox 8rda+ (nForce2), gdzie kontroler USB ma skopana obsluge niektorych dyskow zewn. (konkretnie z chipem kieszeni zewn). Oczywiscie jak to w przypadku NVIDII wszystko wychodzi po czasie
Dodam, ze ten sam dysk podpiety pod Maca pracuje OK. Samo zas zgrzytanie to raczej padajacy dysk. Zglos reklamacje najlepiej - niech wymienia na dysk wolny od tego typu zjawiska.
no coz, nie moglem sobie teraz pozwolic na stracenie komputera na 3 tygodnie, ale tykania sie pozbylem uzywajac hdapm. bylo to jednak parkowanie glowicy, wiec nic strasznego – po prostu ten typ tak ma, i wiele osob sie na to skarzylo.
parkowanie glowicy oszczedza baterie i zabezpiecza dysk przed urazami mechanicznymi (jesli glowica pracuje a dysk np upadnie, to mogila, jesli glowica jest zaparkowana, to uszkodzenie dysku jest mniej prawdopodobne). wylaczylem wiec ten feature i jestem zadowolonym uzytkownikiem idealnie cichego komputera. spadku wydajnosci baterii nie zauwazylem. polecam to zastosowac tym, ktorych parkowanie glowicy denerwuje
(radze jednak nie uzywac tego gdy korzystacie z komputera w miejscu, w ktorym latwo sie bedzie przemieszczac i bedzie mial np mozliwosc upadku).
Mozna jeszcze sprawdzic logi s.m.a.r.t 'a np. programem TechTool Pro… jesli jest jakis blad zwiazany z dyskiem powinno pokazac.
pozdrawiam
Jacek
dzis przypadkiem macbook wylecial mi z reki na lozko. i ku memu zdziwieniu uslyszalem dzwiek parkowania glowicy! tak wiec uzycie hdapm nie wylacza tej funkcjonalnosci do konca! calkiem milo.
w Macbook’u głowice sprzętowo parkuje accelerometr po to tam jest żeby przy nagłych przeciążeniach chronić dysk.
I faktycznie bardzo to miłe
Witam,
Dwa temu kupilem MacBooka Pro, alu, unibody. Moj dysk to FUJITSU MHZ2320BH FFS G1. Niestety, rowniez “tyka” - i tykal od poczatku. Zadzwonilem do serwisu Apple’a (mieszkam w Wielkiej Brytanii), zaoferowali mi wymiane sprzetu na nowy - milo z ich strony. Niestety, nie bardzo moge sobie na to pozwolic, bo sprzet jest mi potrzebny do pracy. Sciagnalem program hdapm, probujac cos za jego posrednictwem zrobic - ale bez rezultatow. Bylbym wiec wdzieczny, jesli ktos by mnie poinstruowal co i jak nalezy zrobic, zeby sie tego tykania pozbyc.
![]()
Dodam, ze u mnie tyka nawet, jezeli nic na komputerze nie robie - system sie laduje, nic sie nie dzieje, a pomimo to slychac tykniecia - choc jedynie, jesli sie siedzi w cichym pomieszczeniu. Mimo to, chcialbym sie ich pozbyc, a jesli pozwala na to program hdapm, to nie bardzo widze sens w tym, zeby jezdzic ze sprzetem do sklepu i zostawiac go tam na tydzien, nie mowiac juz o wysylaniu tego z powrotem do Apple’a i byciu bez sprzetu przez 2 tygodnie - inaczej mi tego nie wymienia, bo kupowalem on-line. Zreszta potem pewnie i tak dostalbym sprzet ktory bylby refurbished, a nie - tak jak moj - oryginalny i nowy.
Jesli ktos bylby w stanie opisac, co i jak nalezy zrobic, zeby rozwiazac ten problem wspomnianm programem - bylbym naprawde goraco wdzieczny ![]()
pozdrawiam
jest pelna instrukcja na stronie programu. trzeba tylko pamietac, ze dodawany plik do skryptow startowych (launch deamons) musi miec roota za wlasciciela, inaczej nie bedzie sie uruchamiac, a wiec w terminalu “sudo chown root nazwa_pliku”.
dobra…wszystko fajnie ale chyba ja nie potrafie tego zrobic, bo po instalacji tego nie dziala mi to i nadal tyka:/ poza tym wpisalem w terminalu to “sudo chown root nazwa_pliku” i jak to cofnąć? poniewaz otwiera mi teraz caly katalog.
Prosze o pomoc!!!
Czego nie umiesz zrobić? Jest wszystko opisane w “Read me.pdf”.
Przecież nie chodzi o to żebyś słowo w słowo wpisał tam to: “sudo chown root nazwa_pliku”. Jak nie wiesz to poszukaj chociażby w google co to jest sudo i chown, to wtedy byś wiedział.
Zrób wszystko dokładnie jak napisali w instrukcji w tym pliku pdf.
EDIT:
Zrób tak po kolei i patrz na komunikaty, czy nie dostajesz jakichś błędów, zanotuj je i wklej tutaj jakby były.
Kliknij dwa razy na plik hdapm.dmg, poczekaj aż się zamontuje.
W terminalu:
sudo cp /Volumes/hdapm/hdapm /usr/local/bin/
potem:
sudo cp /Volumes/hdapm/hdapm.plist /Library/LaunchDaemons/
na koniec możesz zrestartować komputer, albo uruchomić z palca pisząc w terminalu:
hdapm disk0 max
na koniec odmontuj ten htapm, który pojawił Ci się na pulpicie.
Jeśli teraz sobie nie poradzisz to chyba nikt jaśniej tego opisać nie potrafi.
Zauwazylem, ale nie działa…
Zrob mi tutoriala to postawie Ci piwo:P a wiesz jak cofac to z roota??
Nie no bez jaj, jak usunąć to zobacz do cholery ten Read me.pdf, jest na końcu napisane. Mam ci to przepisać i wkleić tutaj?
A jak zainstalować to tutorial masz wyżej, opisałem wszystko krok po kroku.