Problem wygląda następująco. Kamerka działa w standardzie USB Video class i nie wymaga żadnych sterowników od 10.4.9 w górę. Pod Tigerem mogą nią nagrać obraz w QuickTime’ie, albo odpalić Photo Booth (1.0 z iMaca G5) i cieszyć się wszystkimi efektami. Skype naturalnie też działa z nią bardzo ładnie. Natomiast pod Leopardem działa tylko video w Skype’ie! Quick Time pokazuje jakieś zielone smieci to samo PhotoBooth z Leoparda (2.0). Stary PhotoBooth z Tigera (pod Leopardem) też wyświetla śmieci, ale trochę bardziej brązowe - czyli ewidentnie coś w systemie. Czyżby kolejny bug? Może zna ktoś rozwiązanie.
p.s. w ichat też działa normalnie