Tak. Anuluj zamówienie. A po 27 marca zamów ponownie, gdy okaże się, że Leopard nie wyszedł. Nie zapomnij tylko o anulowaniu kolejnego zamówienia, gdy wyjdzie następny news(!).
jeżeli nie i jeśli Apple oficjalnie ogłosi datę 27. marca, to wszystkie komputery zakupione między datą ogłoszenia informacji o Leopardzie a jego oficjalną premierą będą miały Leoparda na pokładzie.
uups - za cenę*nośnika
tak przynajmniej było z panterą i tygrysem. wcześniej - nie pamiętam, bo teżza bardzo tamte wersje systemu do codziennej pracy sięnie nadawały
Sprzęt jest do odbioru w sobotę. Kupuje z salonu, który zamówił go na magazyn na zapas. Nie mam podpisanej umowy k-s. Poinformowano mnie że jest i czeka jeśli się zdecyduje. Dodam jeszcze że zakup na zniżkę 10 % (która obowiązuje do końca marca br.)
Kupuj teraz. Będziesz miał świetny sprzęt z dopracowanym systemem - Tiger 10.4.8 - poczekasz na Leoparda - dostaniesz wersję, która dopiero po kilku update’ach będzie działać jak należy, więc na działający jak marzenie komplet będziesz musiał poczekać dłużej niż do 27 marca.
Prawdę powiedziawszy, nie widziałem jeszcze niczego co sprawiłoby, że zrezygnowałbym z Tiger’a na rzecz nowego systemu - ale ja nie gonię za nowinkami tylko dobieram sprzęt i soft do swoich potrzeb
Masz racje. Zupełnie racjonalne podejście. Z 10.5 interesuje mnie (raczej moją rodzinę) mam nadzieje że istniejąca lokalizacja systemu (polski natywnie). Ponadto w pełni 64-bitowy system dla platformy Intela. 10.4 w tym przypadku stoi okrakiem pomiędzy PowerPC a Intelem.
Robert
Mysle ze leopard jednak wniesie cos wiecej niz tylko to co jest w “publicznych” betach… Wiadomo szum trzeba jakos w okol nowinek utrzymywac, tak wiec dostajemy “ochlapy” jakimi sa wirtualne pulpity i time machine… Jesli to bylyby jedyne znaczace zmiany, to nie zaslugiwaly by raczej na przewersjonowanie OS X z 10.4 na 10.5 (z programistycznego punktu widzenia). Chociaz z drugiej strony patrzac na “przeszlosc” miedzy pantera a tygrysem najwieksze roznice to (chyba) spotlight i widgety? Tak wiec ciezko powiedziec czego sie spodziewac, na pewno na plus dla uzytkownikow intelomakow idzie pelne wsparcie platformy 64bit, no i dla polakow lokalizacja… TimeMachine przypomina mi w troszke Subversion, z filmikow na apple.com wynika ze moge cofac sie do kilku poprzednich wersji tego samego pliku (cos jak cofanie sie miedzy revisions w repozytorium Subversion). Wirtualne pulpity mimo swej prostoty to dla mnie bajka… Swobodne przegladanie w czasie rzeczywistym wszystkich pulpitow jednoczesnie… to mnie “rusza”… Jedno jest pewne… niebawem po premierze zmierzam do iSpota by zakupic leosia i tyle nie interesuje mnie to ze bede musial za niego zaplacic 500 czy 600 zl… Po prostu chce go miec, i tak predzej czy pozniej przyjdzie ten moment ze bedzie trzeba OS wymienic, wiec wole zeby bylo to jednak predzej…
Psycho ale virtue desktops to wg mnie taki przedsmak tego co bedzie w Spaces, choc nie mowie ze virtue desktops sa zle, bynajmniej. Wydaje sie z w Apple bardziej to dopracuja i poprawia. Osobiscie czekam na zastosowania core animation. Time machine mnie nie pociaga (nie mam dysku wolnego :D), jeszcze jakby wciagneli cos na miare ShapeShiftera to bylo by fajnie. Z pozostalych funkcji to co by tu mozna sobie zyczyc?
@clr - nie no,wiadomo, że u Apple będzie to bardziej dopracowane itd., i na pewno będą rzeczy godne uwagi ale chodzi mi o to, że czekanie z zakupem na "nowszy’’ soft jest trochę bez sensu, bo soft jest ciągle nowszy, nic nie stoi w miejscu a komputer kupiony w momencie wyjścia ze sklepu już jest przestarzały, więc kwestia polega na tym, czy chcemy mieć dobry sprzęt już czy nie
Ja kupiłem iMac G5 iSight w grudniu 2005 a zdaje się w styczniu czy lutym wyszły pierwsze na intelu - źle zrobiłem? Chyba nie, bo do tej pory Tiger został dopieszczony na żyletę, podobnie i inne aplikacje - zanim tak będzie z Leopardem i intelomakami to pewnie zdążę zajeździć Maczka na dobre i będzie mnie stać na nowy model z nowym, wtedy już dopracowanym systemem
Ja bym nie czekał a kasę ma Leoparda wydał na dodatkowy ram, który i tak trzeba bdzie kupić, wg. przysłowia - ramu nigdy za wiele
@Psychopulse ..poczatkowo myslalem ze kupie Leoparda odrazu…teraz jednak poczekam na wersje przynajmniej 10.5.5, jesli wogole go kupie. Wiadomo Mail bedzie lepszy ,inne programy beda bardziej funkcjonalne…ale stawiam sobie pytanie:
czy te ulepszenia beda warte dla mnie 500zl…jesli z forum dowiem sie ze tak to go kupie, jesli nie to moze nie ram:) a dysk sobie sprawie do macbooka
Tak, a później znowu opóźnienie i plotki, że za miesiąc, dwa… Ja czekam już od końca grudnia i żałuje! Żałuje, że skusiły i omamiły mnie plotki i wszelakie spekulacje. Teraz jak będę miał odpowiednią kwotę to biorę to co jest. Trudno - najwyżej kupie Leoparda w kwietniu/maju. W zasadzie pewnie Ci co piszą, że im później tym lepiej, mają racje:-) Przynajmniej będzie już przetestowany przez…pierwszych prawdziwych testerów;-)
Pamiętaj też o spekulacjach, na temat “odświeżania” sprzętu zapowiadanych na maj/czerwiec;-) Może warto poczekać…