Witam. Chciałbym się z wami podzielić moim spostrzeżeniem. Mianowicie zacząłem przeglądać Allegro i zainteresowałem się uszkodzonymi iPhonami. Większość ze zbitymi wyświetlaczami. Można je kupić już od 300 - 500zł. Nowy wyświetlacz wraz z digitizerem to ok 200zł więc łatwo sobie policzyć, że można mieć calkiem spoko iPhona za ok 700zł (chociażby przy sprzedaży go jako sprawnego można troszkę zarobić).
Nurtuje mnie pytanie czy warto? Dlaczego sprzedający sam tego nie zrobi, nie naprawi i potem sprzeda? Spójrzcie chociażby na to:
iphone 3g 8gb soft 2.2 po upadku (704797259) - Aukcje internetowe Allegro
nadmienię, że ten sam sprzedawca ma wystawione kilka iPhonów uszkodzonych. Jaki ma w tym biznes? Po prostu chce się ich pozbyć, nie umie ich naprawić, czy to oszust?