krzywy iphone

Witam wszystkich,
Pare dni temu stała się dość nietypowa rzecz mianowicie miałem glebę na rowerze w skutek czego mój iphone się robił i ni było by w tym nic dziwnego gdyby nie to że ma teraz kształt banana. Na szczęście iphone się uruchamia (mała część ekranu jest cała), dzwoni, odtwarza muzykę itp. ale nie mam pojęcia jak teraz zmienić w nim szybkę :???: nie chciałbym go prostować w imadle… poniżej parę zdjęć

Sam szybki nie wymienisz. Telefon do serwisu i niestety pochłonie to trochę kasy…

Masz 3 opcje.1 Rozebrać go na cześci i wtedy spróbować go jakoś wyprostować a póżniej wymienić wyświetlacz.2 Oddać do serwisu.3 Sprzedać jaki jest.

szybkę już raz wymieniałem więc nie ma problemu ale chyba rzeczywiście trzeba rozebrać i wyjąć bebechy żeby to naprostować :???::???:

To masz naprawdę pecha 2 raz rozwalić wyświetlacz, w dodatku zgiąć cały korpus.Ile kosztował Cię wyświetlacz?sam wymieniłeś…

i jeszcze jedno, jak go wyłączyć bez przesuwania palcem po ekranie(bo nie działa ) ?

      • Połączono posty - - -

kupiłem z rozwalonym wyświetlaczem i wymiana jest naprawdę prosta zwłaszcza jak masz kilkadziesiąt filmików na YT jak to zrobić :slight_smile: wyświetlacz przywiozłem ze stanów za jakieś 100$

Skoro odtwarza muzykę to odpal ją i niech sobie cały czas leci.Musisz czekać aż bateria padnie.

tak myślałem :slight_smile: dzięki

Kiedy go już złożysz do kupy to możesz sie odezwać,jestem ciekaw efektu,zwłaszcza prostowania go.

płyta główna raczej nie przeżyła takiego złamania. Jeśli (w co wątpie) uda Ci się go naprostować, masz jak w banku, że nie będzie działało wifi, BT, ładowanie, moduł GSM lub jakaś inna z istotnych funkcji. Płyta główna po odkręceniu od obudowy zostanie w kształcie banana. Próba naprostowania laminatu skończy się tym, że będziesz miał dwie, mniejsze płyty główne. Dobra rada, zanim cokolwiek zamówisz, rozkręć telefon.

Ja również chciałbym zobaczyć jak wkładasz nowy ekran w prostowanego iPhona. Urządzenia te są docinane do dziesiątych części milimetra i wszystko pasuje na styk. Nie widzę zbytnio szansy na naprostowanie tego w domu ale szczerze kibicuję!

Nie wiem czy tak łatwo naprostujesz aluminiowy korpus. A nawet jeśli Ci się to uda, to efekt może pozostawiać wiele do życzenia, ale trzymam kciuki :wink:
Ja na Twoim miejscu poszukałbym nowej obudowy z ekranem i poprzekładał bebechy.

W MacLife w Warszawie jakieś 1.5 roku temu mieli jeszcze bardziej wygiętego iPhone’a 4 i chyba nawet wyprostowali, więc odezwij się tam.

Na pewno nie prostowali, tylko wymienili ramkę, co w przypadku 4ki jest bardzo proste i niezbyt drogie.

Już nie przesadzajmy, laminat z płytek drukowanych to nie aluminium, jest jednak trochę sprężysty, nie powinien się trwale zniszczyć. Niemniej dobrze byłoby podłączyć ‘na chwilę’ inny ekran, żeby faktycznie sprawdzić czy bebechy działają, żebyś nie wydał pieniędzy na obudowę i ekran, po czym okaże się że i tak połowa funkcji zdechła.

BTW - w tylnej kieszeni go miałeś przy upadku? Bo usiłuję sobie wyobrazić jak trzeba przywalić, mając go jak należy w “bocznej” kieszeni, żeby tak się wygiął, i nie mogę :wink:

udało mi się namówić kolegę żeby pożyczył ekran na godzinkę i ku mojemu zaskoczeniu wszystko działa :open_mouth: niestety bardzo ciężko jest naprostować “tył” bo to aluminiu strasznie oddaje więc napewno wyciągam wszystkie bebechy i zobaczymy czy wtedy da radę jak nie to zostaje kupno nowego tyłu :cry:

Aluminium ciężko się prostuje ale spróbuj.

PS: Jakoś mam wrażenie że mój 3GS lepiej by zniósł taki wypadek.

niestety było to na rowerze zjazdowym, prawdopodobnie trafiłem idealnie w jakąś skałę a telefon był w bocznej kieszeni spodenek czyli gdzieś w połowie uda !

na twoim miejscu sprzedałbym iP5 i zamiast wydawać kase na naprawę po prostu kupiłbym 4S’a , bo jak się przekonałeś , iPhone 5 nie jest trwałym telefonem :slight_smile:

Jeśli 5 wygląda jak wygląda po tym wypadku, to 4S rozsypałby się w diabły na jego miejscu.

Ale za to za przód i tył w 4s z wymianą zapłaciłby 400 stówki i z głowy :wink: Też jeżdze bardziej ekstremalnie na rowerze, głownie dirt, czasem jakiś wypad na street i się nie dziwie, ze z telefonu zrobił się “banan” bo spotkania z glebą zdarzają się każdemu a przy tym sporcie prędkość jak i wysokość z jakiej się spada nie raz są dość duże. Życzę powodzenia w naprawie, czekam na efekt końcowy prostowania rogalika.