Mam ciągle swojego wiernego iPhone 2G - leży na półce i się kurzy, czasem zerknę na niego z sentymentem i tak mnie naszło - on leży ciągle rozładowany, a skoro i tak go nie sprzedaje bo dostałabym pewnie z 200zł góra chciałabym go zachować w jak najlepszym stanie na przyszłość.
Czy w tej sytuacji baterię lepiej trzymać na zero, podpiętą do ładowania 24/7 czy może normalnie cykle robić czyli do pełna>do zera>do pełna, itd?
Przy dłuższym leżeniu najlepiej, aby bateria była naładowana w okolicach 50%. Cykli nie rób bo zjedziesz ją też, to już stary telefon i pewnie bateria ma setki cykli już.