Witam serdecznie użytkowników forum MyAplle!
Wczoraj po półrocznym okresie nieużytkowania postanowiłem naprawić swojego iphona. Wymiana docka i portu audio. Wszystko poszło sprawnie i bezproblemowo. Telefon odpalił, było pięknie, wiec postanowiłem odświeżyć nieco bibliotekę, usunąć co niepotrzebne. No i tu się zaczęły schody. Itunes nie widzi Iphona (na dwóch komputerach, przy czym na jednym uruchomiła się synchronizacja z icloud). Hard reset wykonywał się kilka godzin, co mnie nieco zaniepokoiło- Home+power- telefon odpalił. Warto dodać że miałem oprogramowanie 5.x.x z jailbreakiem (ze względu na długi okres nieużytkowania, nie pamiętam więcej szczegółów). Po tym kroku uruchomiłem aktualizację do softa 6.1.3 z poziomu telefonu. Pięknie się zaczęło- ale doszło do momentu podłączenia do komputera. Żadnej reakcji na pierwszym komputerze (Win7, itunes 11.0.2.26), na drugim (win7 itunes 9.2.1.5) komunikat "Nie można było skontaktować się z serwerem uaktualnien iPhonne’a. Podsumowując telefon wisi w DFU.
Czy użycie narzędzia Recovery fix w Redns0w będzie dobrym posunięciem? Jeśli nie to jakie macie pomysły na rozwiązanie dolegliwości mojego iphone?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.