przymierzam się (przymierzałem się) do kupna iPhone’a 7 w wersji 32GB. Przeczytałem dzisiaj o tzw. storagegate - czyli o tym, że iP7/32G mają spoooro wolniejsze pamięci niż modele 128/256 (pamięci są spooro wolniejsze nawet od 6s 64G).
Jako że nie jestem fanem oceniania sprzętu po benchmarkach, chciałbym zapytać o opinię - na ile ten fakt może być istotny - czyli kiedy prędkość pamięci może być odczuwalna. I w związku z tym czy iP6s/128GB jest dużo wolniejszy od iP7/32GB w takich zastosowaniach.
Każda pamięć o mniejszej pojemności jest wolniejsza od pamięci o większej pojemności. Jeśli bardzo chcesz wiedzieć dlaczego to Ci to wyjaśnię albo poczytaj choćby o macierzach RAID to zrozumiesz dlaczego tak jest.
Różnica w prędkości nie będzie odczuwalna dla użytkownika, więc nie ma czym się przejmować. Ktoś po prostu zauważył podczas testów, że pamięć w iPhonie o większej pojemności działa szybciej niż w tym o mniejszej pojemności tyle, że dla zwykłego użytkownika jest to zupełnie nieistotne, bo nawet ta najmniejsza pamięć jest wystarczająco szybka do komfortowego działania telefonu.