http://farm4.static.flickr.com/3664/3556883740_ddef0fe4c3_o.jpg Firma AdMob, zajmująca się reklamą na urządzeniach mobilnych, opublikowała dziś raport na miesiąc sierpień 2009. Wynika z niego, że iPhone OS jest na chwilę obecną najbardziej korzystną platformą dla reklamodawców. Wykres poniżej przedstawia zmianę, jaka nastąpiła na rynku przez ostatnie pół roku.
AdMob otwarcie przyznaje, że raport nie reprezentuje unikalnej liczby smartfonów znajdującej się na rynku. Urządzenia takie jak iPhone są bowiem częściej używane przez użytkowników do surfowania po Internecie. Częściej też używa się na nich aplikacji, które łączą się z Internetem. To co raport przedstawia, to po prostu użytkowanie usług mobilnych przez dany system.
Warto zwrócić uwagę, że iPhone OS zajął miejsce pierwsze (7-procentowy wzrost), spychając z niego Symbian OS (9-procentowy spadek). Wzrost (5%) odnotował też system Google - Android. RIM OS i Windows Mobile zanotowały spadki.
Pomimo słabych wyników urządzeń z Symbian OS, we wszystkich regionach poza Ameryką Północną wciąż Nokia jest liderem pod względem liczby smartfonów na rynku. Nowe urządzenia dotykowe Finów - N97 i XpressMusic - zajmują 4. i 5. miejsce w Zachodniej Europie i wciąż zdobywają coraz większe uznanie. Palm Pre, pomimo tego, że niezbyt długo znajduje się na rynku, prawdopodobnie będzie bardzo cenioną platformą - przewiduje firma AdMob.
AdMob to największy na świecie dostawca reklam do urządzeń mobilnych. Obsługuje ponad 9 000 stron internetowych i 3 000 aplikacji na całym świecie (Mac Rumors).
Teraz tylko czekać, aż natrętne reklamy zaleją iPhone. Co nie zrobisz i w co nie klikniesz będą zachęcać cię do zakupu viagry, albo że masz niesamowite szczęście i wygrałeś 1 milion dol. wystarczy kliknąć.
nic dziwnego, iPhone OS to najszybszy, najstabilniejszy system mobilny w naszych czasach.
gdy patrzę na działania symbiana, windows mobile to nie chce mi się żyć
wyobraźcie sobie _ telefon z symbianem + kiepski “ekran dotykowy” _ dla mnie to przepis na porażkę, żal!
iPhone zanotował wzrost 7% w stosunku do całego rynku czyli prawdziwy wzrost iPhone’a to 21% w miesiąc.
Bo jeśli ktoś pisze w procentach: np. podniosłem wczoraj 33 kilo a dzisiaj 40 kilo to zanotowałem wzrost 21%, co nie?
A mój kolega Symbian podniósł wczoraj 43 kilo a dzisiaj 34 kilo, spadek 20.9%.
Rynek DELIKATNIE mówiąc jest bardziej dynamiczny niż byk na rodeo.
Albo inaczej mówiąc apokalipsa dla Symbiana (-21% w miesiąc), Win (-43% w miesiąc), PalmOS (-66% w miesiąc), RIM (-20% - a to akurat dziwne nie? bo sprzedaż mają dobrą).
Albo te pomiary można sobie wsadzić w ciemnotę.
Admob ostatnio obliczał że rynek programów na iPhone’a to 1.5 miliarda $ na podstawie wiatru, i suchości w gardle.
Ogólnie to uważam to za bardzo zła informacje zaraz będziemy mieli tak zaspamowane telefony tymi reklamami ze żeby włączyć aplikacje będzie trzeba przejść przez full reklam. I co my z tych reklam wogle mamy NIC. Tylko problem ;-/