Strasznie rysuje mi się ekran w iPhone 6s… Mam go od premiery, a na ekranie już przynajmniej 3 spore rysy (kieszeń, w której go nosze jest przeznaczona tylko dla niego, żadnych kabli, kluczy, piachu, etc).
Doszły mnie słuchy, że pierwsza partia miała jakieś problemy z warstwą oleofobową i teoretycznie można telefon zgłosić do Apple, ale potem serwis, ekspertyzy, tygodnie bez telefonu pewnie.
Czy ktoś z Was borykał się z podobnym problemem i próbował zdziałać coś w tym temacie u Apple?
Warstwa oleofobowa odpowiada za “palcowanie” a nie rysy. Nic z tym nie zrobisz. Drobinki piasku umieją porysować każdy ekran podczas wkłądania/wyciągania z kieszeni.