Cześć, tak jak w temacie, wczoraj coś zaczęło się dziać i mój iphone non stop się crashuje, blue screen i restart, potrafi tak zrobić kilka-kilkanaście razy z rzędu, następnie chwile działa normalnie i znów się crashuje. Najdziwniejsze jest to, że dzieje się tak, tak jak sobie spokojnie leży i go nie używam. Odtworzyłem go jako nowy iphone bez backupu z iclouda, odtworzyłem z backupem i ciągle to samo. Jakieś pomysły co to może być? Nie spadł mi, nie zalałem go, tak po prostu z dnia na dzień zaczął szfankować. Pozdrawiam