Cześć ![]()
Może najpierw przedstawię swoją historię z iP 3G.
Otóż naprawiłem swojego iPhone 3G, przeszedł remont generalny po tym jak moja narzeczona “niechcący” upuściła go kilka razy Szacunek dla iPhone’a, że chciał po tym wszystkim jeszcze działać. No ale do rzeczy: gdy go używała stała się dziwna rzecz, otóż głośniczki dolne grały tak cicho, że trzeba było przykładać ucho żeby coś słyszeć. Że za bardzo nie miałem czasu się tym zajmować to sprawa tak została, że raz się mogłem do niej dodzwonić, innym razem nie, bo nie słyszała. Pomyślałem - pewnie znowu dała wyciszenie czy coś. Niektóre baby tak mają
Potem kupiliśmy jej nową czwórkę i 3G poleciał do szuflady. W tym tygodniu postanowiłem, że sprzęt przecież można naprawić. Wykosztowałem się, ma nowy wyświetlacz i nowy tylny panel, wszystko cacy, oryginalne części. Sprawdzam u serwisanta czy wszystko działa no i gra git. Zapakowałem go do kieszeni, przyjechałem do domu i testuję dalej. Po jakimś czasie dzieje się znów ta rzecz - głośnik dolny zaczyna grać o 90% ciszej. Podgłaśniam, bo może to kwestia ustawień, no ale niestety nie chce grać głośniej i basta. Wkładam słuchawki - jest OK. Wyciągam słuchawki, jest dalej to samo (chyba odpada opcja zwieszenia się ustawienia, że słuchawki rzekomo dalej tkwią w gnieździe). Po chwili dzwoni telefon, a głośnik gra znowu b. cicho i nagle po kilku sekundach bum!, gra znów głośno. System mam zaktualizowany do najnowszego. Resetowałem go milion razy.
Czy ktoś się spotkał z czymś podobnym? Telefon nie jest już na gwarancji niestety. Czy może coś nie łączyć i np wibracje w telefonie powodują, że raz działa tak, raz inaczej? W sumie przecież nawet przy tej małej głośności coś z tego głośnika słychać…
Z góry dzięki za wszelką pomoc