InDesign Mac vs PC

Witam,
porównałem wersję makową i PC InDesigna CS3 (Intel). Zauważyłem, że podczas przesuwania dokumentu “rączką” (trzymając spację) w wersji PC obraz przesuwa się bardzo płynnie,
natomiast w wersji Mac obraz skacze, tak jakby ID na maku nie nadążał odświeżać obrazu.
Czym to jest spowodowane? Nie jest to jekieś męczące, ale w porównaniu z PC wygląda to po prostu mocno średnio.

Poza tym inne opcje w programie śmigają tak samo szybko na obu platformach.

Komputery, na których testowałem to:

  • iMac C2D 2GB RAM, X1600
  • PC Pentium IV 3Ghz 2 GB RAM, GeForce6600 GT

Skalowanie okien w Mac OS X też skacze a w Windows nie.
Może to ma związek z jakimiś funkcjami systemu?

Jakby nie było jest to troszkę irytujące. Na PC po prostu wygląda to lepiej.
Czy we wszystkich wersjach ID na maka zawsze tak było - brakowało płynności przy przesuwaniu dokumentu rączką?

Dla mnie to tez tragedia, pracuje na hybrydzie tzn 2 kompach piec i mac i nie wiem czemu komputer za 3 krotna kwote pieca chodzi od niego gorzej…
Czekam na cs3 moze w nim to jakos poprawia.

Jeżeli masz MacIntela to sprawa jest oczywista - Rosetta.

O ile zrozumiałem Georg Stark pisze właśnie o pracy w IN CS3 - tak wynika z treści jego posta.

Jeśli tak, to wszystko wskazuje, że to przejście na Intela dało nam wszystkim DTP-wcom solidnego kopniaka w tyłek na znacznie dłużej, niż się wydawało. Praca w Quarku też daleka jest od ideału. Quark wydał już nie tylko dwa uaktualnienia (do 7.01 i 7.01) ale też dwa darmowe upgread-y (do 7.1 i 7.2), co jest czymś niespotykanym w historii tej firmy.
A pomimo tego program roi się od byków, a - co gorsza - często na miejsce starych pojawiają się całkiem nowe.

Ale w sumie nie ma co się dziwić. Wystarczy spojrzeć na to Forum - większość postów krąży wokół i-Podów, Internetu i multimediów. Postów o DTP niemal jak na lekarstwo. A jak już są, to często pyskówki frustratów, kompletnie nie na temat. Wyrażnie wskazuje to na kierunek nowej polityki rynkowej Apple.

plus cena CS3 :frowning:

Przypominam, że problem dotyczy InDesignie CS3, kóry jest już natywny na Intela. Dlatego to mnie to tak irytuje! Nie ma Rossety i nadal nie ma płynności.
Poza tym reszta śmiga aż miło.

Illustrator CS3 i Photoshop CS3 działają bardzo dobrze. Nie ma zwolnień ani skoków podczas korzystania z “rączki”.

Ciekawy jestem jak to wygląda na G5.

OK. Uwaga dot. Rosetty była skierowana do Hektora.

Niekoniecznie. To nie jest specjalistyczne forum, a użytkowników ipoda jest więcej niż detepowców czy grafików. Z poprawnością działania programów było podobnie przy przejściu z systemu 9 na OSX, trzeba poprostu poczekać aż wszystko się dotrze. To czy indyk będzie chodził płynnie na maku zależy bardziej od Adobe niż Apple. Poza tym chodziło tylko o brak płynności przy przesuwaniu obrazu, reszta, podobno, działa poprawnie, u mnie na ID CS2 na PM G5 też skacze, wcześniej nawet nie zwróciłem na to uwagi.

Ja mam przeskoki i zamulenia w indyku na piecu jak mam np przezroczystosci sporo.

Odchodzimy od tematu.
Błąd opisany przez Georg Stark to jednak drobiazg - niektórych może irytować i tyle. Lepiej “przeczesać” CS3 pod kątem ewentualnych grubszych błędów, zanim zaczniemy je “odkrywać” np. na świeżo wydrukowanym nakładzie albo podczas pracy nad “gorącym” zleceniem.

ja wlasnie tego sie boje co bedzie jak zaczne skladac opakowanie na flexo przy nakladzie 50 000 000 sztuk a pozniej sie wszystko pokaszani :slight_smile:

Dlatego nie palę się do szybkiego zakupu CS3. Skoro męczyłem się z CS2 tyle czasu, to te kilka następnych miesięcy nie zrobi już wielkiej różnicy. Lepiej solidnie przetestować triale i skrupulatnie szukać opinii szczęśliwych posiadaczy CS3 na forach. Sporo błędów na pewno wyjdzie na jaw dopiero przy realizacji konkretnych prac.

Zgadza sie ale ja na Macu Pro nie bede w cs2 sie bawil bo to jest pomylka, szybciej chodzi to juz na starym piecu wartosci 1000 zl.

Co do CS3. Powiem wam mala ciekawostke.
Kilkanascie dni temu skladalismy w firmie instrukcje do CS3. Wymogiem Adobiego bylo to by sklad robic w CS2 :smiley:

No chyba nie powiesz mi, że takie nakłady wypuszczasz w ciemno bez cromalinu/proofa z akceptacją klienta…