Od niedawna jestem szczęśliwym posiadaczem kamery cyfrowej (Sony nagrywa w AVCHD). Zrobiłem swój pierwszy film w iMovie’09. Na podglądzie iMovie wygląda ładnie, jakość bez uwag.
Wyeksportowałem to do iDVD. Zrobiłem menu, obejrzałem podgląd (jakość obrazu OK) i wypaliłem płytę. Jak włączyłem płytę przeżyłem szok - momentami pixeloza taka, jak na filmie 320x240. Wszelkie poziome i pionowe linie to wielkie pixele - razi to nawet na klasycznym TV (nie LCD).
Sekwencja operacji - film w full HD 1920x1080, import do iMovie z połową rozdzielczości (960x540 - ze względu na małą ilość miejsca na dysku), obróbka i eksport do iDVD. W iDVD ustawiona “profesjonalna jakość”, wypalenie na płytkę. Film trwa ok 27 minut.
Pytanie czy coś robię źle, czy iDVD potrafi robić tylko ładne menu i beznadziejny (pod względem jakości) film?
Druga sprawa. Nakręciłem jedno ujęcie w rozdzielczości SD (ok. 20 sek.). Na PC użyłem softu od kamery, zaimportowałem i nagrałem od razu na DVD. Jakość obrazu super, płynność ruchu super.
Zaimportowałem to samo na iMaca. Z iMovie eksport do iDVD i wypalenie płytki. Jakość obrazu zauważalnie gorsza, płynność ruchu dramatyczna - oglądane na TV ze stacjonarnego DVD.
Ktoś ma pomysł o co chodzi? Jak na razie przeżywam jedno wielkie rozczarowanie tym co oferuje iLife’09… jakość a’la YouTube. Dramat.
Możecie się podzielić swoimi doświadczeniami w tej materii??
A czego się spodziewaleś ? Kupiłeś sprzęt nagrywający w HD (zresztą poddawanego bardzo silnej kompresji), a potem obrabiasz taki materiał w oprogramowaniu do obróbki DVD. Póki co jedynym ze znanych mi programików segmentu konsumenckiego do authoringu HD jest duet: Toast 10 Titanium + HD Plug-in. Nie licząc oczywiście konieczności posiadania nagrywarki Blu-Ray. A tak jak teraz to: nagrywasz w HD, potem iMovie kompresuje to znowu do jakości DVD i po wypaleniu na (zapewne) DVD wychodzi pixeloza. Wychodzi, bo musi.
Hmmm, no spodziewałem się efektu przynajmniej takiego jaki daje software dołączany do kamery na PC.
Czy musi wychodzić pixeloza? No chyba nie, skoro wszelakie AVI jakich pełno w koło wyglądają zupełnie przyzwoicie przy rozdzielczościach zbliżonych do zwykłego PAL. Chyba nie, skoro nawet w podglądzie iDVD materiał wygląda OK. Jeśli się mylę poproszę jakieś rzeczowe argumenty.
Pytanie brzmi - dlaczego przed wypaleniem jakość jest OK, po wypaleniu DVD jest dramat. Jak nagram obraz na kamerze w jakości SD to na płycie DVD wychodzi toto równie słabo.
Ba wychodzi dużo gorzej niż obrobione softem na PC i chyba to jest największy problem…
Argumenty już podałem. W skrócie jeszcze raz: pakiet iLife służy do obróbki materiału wideo standardu DV. Po prostu poszukaj innego softu do obróbki video na Maca.
Ponadto:
Nie wiem na czym wyświetlasz to wideo że masz pixelozę, ani jaki soft dla PC masz dołączony do kamerki.
---- Dodano 28-04-2009 o godzinie 16:55 ----
Musi to być soft do obróbki materiału AVCHD - iLife na pewno nim nie jest i stąd efekty takie jakie osiągasz. Odpowiedni soft już poleciłem - innego dla AVCHD jak na razie nie znam.
niezupełnie to jest tak jak madmax pisze.
mam sony hdr-sr5 i ilife sprawuje się bardzo dobrze. Coś masz z ustawieniami kamery i idvd
O ile sie orientuje i co wynika z wielu wątków na tym forum to maki nie obsługują avchd
W mojej sony mam dwa tryby HD i SD. Ale w każdym z nich są jeszcze jakby pod tryby nagrywania.
W HD są są jeszcze 4 różne jakości ale i tak mój mak nie widzi żadnej. Widzi kamere i dysk ale nie widzi żadnych ujęć HD.
Natomiast w SD mam jeszcze 3 tryby HQ(High Quality) SP i SL
Ja nagrywam w HQ i jakość jest bardzo dobra. Tak jak DVD. Na LCD 32’’ w zasadzie nie widzę specjalnej różnicy między tym nagraniem a np. filmem mkv full HD.
Przypuszczam więc że nie nagrywasz w HD tylko SD.
Kolejna sprawa to eksport.
Nie eksportuję do idvd tylko udostępniam projekt z imovie jako duży 960x540
Idźmy dalej - taki film dodaje w idvd i teraz ważne są ustawienia projektu.
W idvd jest źle zrobione tłumaczenie. W boxie kodowanie masz najlepsza wydajność-wysoka jakość-profesjonalna jakość.
Jak zapełnisz projekt filmami i będziesz zmieniał kodowanie to zobaczysz, że wielkość projektu zmienia się odwrotnie do intuicyjnego znaczenia słów.
Przy najlepszej wydajności projekt ma największą objętość (czyli jak dla mnie jakość)
A przy jakości profesjonalnej ma najmniejszą objętość.
Ustaw więc najlepszą wydajność. Oczywiście musi się to zmieścić na płycie 1 lub 2 warstwowej dvd co zresztą masz pokazane na pasku.
Nie ma żadnej pikselozy, całkiem przyzwoite filmy jak z dvd.
Chyba że masz fioła na punkcie full HD i plazmę 42 cale.
A ilife to moim zdaniem całkiem dobre narzędzie.
widziałem filmy u znajomych z różnych imprez, wesel, studniówek zrobione przez rzekomo profesjonalnych fotografów. Ale chociaż sam jestem zwykłym amatorem i nawet nie jest to moje hobby to uważam, że płytki jakie robie dla siebie z ilife sa o niebo lepsze.
Clarnet - dzięki, potestuję to. Nagranie było w HD HQ; kamera HDR-SR11 ma dokładnie takie same ustawienia jakości filmu w HD i SD jak twoja. MAC nie widzi materiału HD z kamer serii HDR-SR dopóki na dysku masz nagrane cokolwiek w SD; jak skasujesz SD z kamery to MAC automatycznie zauważy filmy w HD.
Polubiłem się wreszcie z iDVD!!
Nie wiem, czy od mojego pierwszego postu Apple coś poprawiło w iDVD/iMovie, ale teraz moje filmy na DVD wyglądają bardzo ładnie i nie ma żadnej pixelozy
W tej chwili robię tak:
nagrywam na kamerze w 1920x1080 z max. jakością
importuję bez zmiany wielkości do iMovie i obrabiam materiał
eksportuję z iMovie za pomocą QuickTime używając jako kodeka H.264 z najlepszą jakością (wieloprzebiegowo), klatki kluczowe automatycznie, zamiana klatek: TAK, bitrate automatycznie, rozdzielczość 1920x1080
odpalam iDVD i robię menu itd. według potrzeb/uznania; film wskazuję w formacie jak powyżej; ustawienia iDVD: najlepsza wydajność
UWAGA: wbrew temu co można poczytać na różnych forach EKSPORT POPRZEZ QT NIE POWODUJE UTRATY INFORMACJI O ZNACZNIKACH SCEN!! Jak przeciągam film w iDVD to grzecznie pyta, czy importować znaczniki scen i tworzy odpowiednie podmenu DVD
iDVD renderuje materiał i nagrywa płytę i jakość materiału na płycie jest bez zarzutu!!
BTW: potraktowałem tak też materiał, który zmotywował mnie do napisania wątku i teraz wygląda rewelacyjnie (jak na DVD oczywiście)!!
Jak pisałem wcześniej, albo jakieś poprawki w iLife, albo ten sposób jest lepszy. Już nie chce mi się testować
Dzięki wszystkim za zabranie głosu, również koledze madmax332, który nie miał racji
Dobra sprawdziłem - winne pixelozie jest eksportowanie filmu bezpośrednio z iMovie do iDVD. Trzeba robić tak jak opisałem powyżej - efekt dużo lepszej jakości gwarantowany. Swoją drogą bez sensu, że Apple dało taką opcję, której efekty są wręcz opłaka
Cześć,
Jako że jestem zielony proszę o pomoc. Na początku: Kamera Sony HDR-XR520VE i iMac 2008 (iLife 08).
No to jam mam problem. Bo robię krok po kroku jak Kolega bazant napisał, przeczytałem odpowiedź Kolegi Clarneta i mi nie wychodzi. Zastosowałem obie metody (nagrałem materiał HD i SD, wyeksportowałem jako duży i jako QT H.264) Płynność ruchu jak i jakość obrazu pozostawia do życzenia. Zwłaszcza w ciemnych ujęciach.
Zrobiłem test: zrzuciłem wszystko z kamery do programu Picture Motion Browser (pod Parallels) wskazałem mu stworzenie DVD -SD z materiału AVCHD full i… jest żyleta (używam póki co jeszcze TV klasycznego). to samo z nagraniem SD i też*żyleta.
Nie wiem gdzie tkwi błąd. iMovie kompresuje ten obraz i może na nim jest strata? Ale przecież oprogramowanie PMB też konwertuje AVCHD do jakiegoś formatu (MPEG-2 ?).
Zauważyłem jeszcze coś, mianowicie przy wypaleniu filmu z pozycji PMB obraz na TV jest z obramówką (proporcje 16:9??) ja oczywiście mam TV tradycyjny. Jak zrobię z iMovi+iDVD to rozciąga obraz na całym TV. Nie ma u góry i u dołu żadnego marginesu.
Nie czepiałbym się, gdyby nie fakt:
w PMB nie ma możliwość łączenia plików AVCHD aby dokonać wstępnej selekcji klipów
Jak już będę mięc kiedyś czas, chętnie pobawiłbym się z tymi plikami i pokombinował coś w stylu iMovie.
Ps. IMovie jest kozak - intuicyjny i prosty. Nie zależy mi na razie póki co na fullHD bo przecież nie ma gdzie tego teraz obejrzeć. Kupiłem kamerę przyszłościowo. Mając TV i BR będzie fajnie.
Witam, to dość stary post, ale może mi jeszcze odpowiesz (lub kto inny:) :
Mam taką właśnie kamerę (sony HDR-SR11). Korzystam z niej od roku i do tej pory przy imporcie do iMovie nie było żadnych problemów. Teraz, choć nie zmieniałam (świadomie) ustawień, nie udaje mi się zaimportować filmu zapisanego w HD. Wiem, że nie może być jednocześnie plików w SD i HD i na kamerze są wykasowane.
Co ciekawe, kiedy otwiera się okno importu iMovie, pokazuje mi się stary film, którego z dysku kamery dawno temu usunęłam.
Po otwarciu zaś folderu kamery, jaki pokazuje się na pulpicie po podłączeniu przez usb, jest tam folder AVCHD, pliki mają datę utworzenia, której szukam, ale mają format MTS, który chyba jest nieczytelny dla iMovie. Jest tam też niestety ciągle folder ze starymi plikami, które mają rozszerzenie MPG i których na kamerze naprawdę nie ma.
Bardzo liczę, że ktoś może ma odpowiedz na mój problem…