Drukarka kolorowa: laser/atrament?

Witam, chciałbym kupić drukarkę kolorową. Zastanawiam się, czy wybrać laser, czy atrament. Laserowe są trochę duże, ale jakoś bym to przeżył. Chciałbym poznać inne argumenty i opinię. Będę wdzięczny.

Pozdrawiam.

Jakie ma być przeznaczenie drukarki - tekst, grafika w biurze czy w domu ? Zwróć uwagę na koszty eksploatacji (toner vs atrament) i wydajność. W zależności od intensywności użytkowania różnie to wygląda. No i czy priorytetem jest jakość wydruku ?

Ja miałem atrament, ale jego wieczne zasychanie i wysokie koszty eksploatacji (w przeliczeniu na stronę) tak mnie ostatecznie wkurzyły że kupiłem sobie kolorowy laser.
Dla mnie atrament ma kilka wad

  • wysokie a nawet bardzo wysokie koszty eksploatacji w przeliczeniu na stronę
  • zasychanie atramentu przy nieregularnych wydrukach (czasami drukuję 300 stron w dzień, czasem nic przez dwa tygodnie)
  • niska prędkość wydruku (im wyższa tym jakość tym wolniej)
  • brak dostępnych (lub znacznie podnoszące cenę - na ogół do cen laserówek) udoskonaleń typu duplex

jedyne zalety jakie widzę to

  • niższa cena
  • niższa cena materiałów eksploatacyjnych (licząc jednostkowo)

laser ma dla mnie sporo zalet

  • dużo szybszy wydruk
  • dużo wyższa obciążalność
  • wydruku dwustronne (duplex), duże podajniki (mam taki na 1000 stron) praktycznie w cenie
  • sporo niższe koszty eksploatacyjne w przeliczeniu na stronę
  • łatwe podłączenie do sieci - większość modeli ma karty sieciowe

wady to:

  • wyższe ceny zakupów materiałów (do mojego HP jeden oryginalny toner to 200 zł, a zastępczy 100)
    +wyższa cena samego urządzenia

Ja sam po zastanowieniu kupiłem sobie poleasingowego HP 4500 którego jedyną wadą jest rozmiar (wielkość piekarnika :D)

Jeżeli chcesz mieć i jakość i prędkość to zainteresuj się nawet używanym stałoatramentowym Xeroxem. Jakość wydruku rewelacja i drukuje nawet na papierze z fakturą, na którym 99% laserów trwale nie nadrukuje (problem z utrwalaniem toneru w zakamarkach)

Owszem te Xeroxy są dobre, ale ceny nie należą do przystępnych. Inna sprawa, że faktycznie jakość jest wysoka a koszt eksploatacji niski. Osobiście polecam

Wiesz Felipe, przy nowych tanich laserach zależność jest taka sama jak przy tanich atramentówkach - komplet tonerów kosztuje tyle samo lub więcej co nowe urządzenie.
Po prostu jak z narkotykami - pierwsza działka gratis :frowning:
Dziwne, że wojujący ekolodzy nie zwracają na to uwagi.

cooper69 miałem okazję używać kilku Phaserów firmy Xerox. To była pomyłka a nie drukarka. Od włączenia do prądu do wyjścia pierwszej kartki 18-30 minut. Jak przez weekend elektrycy robili naprawy i były zaniki zasilania to po każdym włączeniu w ramach czyszczenia marnowało się 1/3 kostki każdego koloru. W poniedziałek rano cały magazynek był pusty. Co do jakości druku to fatalna. Przy 30 wydrukach tej samej strony ciężko wybrać dwie identyczne bo każdy kolor pracował osobno. Im ciemniejsza grafika tym gorzej wychodziła po wydrukowaniu. Czarne jednolite powierzchnie wychodziły w kolorowe ciapki pojawiające się w innym miejscu na arkuszu lub następnej kartce.

Atrament ma także zalety. Choćby druk na papierze foto w rozdzielczości nieosiągalnej dla lasera. Można dokonać zadruku bezpośredniego na nagrywalnej płycie CD lub DVD z powłoką drukowalną.
Co do zasychania nie miałem nigdy problemu z dwoma epsonami i Canonem.

Cóż, na laserówce zdjęć raczej nie wydrukujesz, ale jest znacznie taniej i szybciej. Do wykresów, tekstu, jakiś prostych obrazków, czy zdjęć laserowa wystarczy i na dłuższą metę będzie tańsza i mniej awaryjna.

Edit: Sorry, zapomniałem odświeżyć stronę po przyjściu do domu, a nie ma opcji usunięcia posta :confused:

Nie przesadzajmy :wink: Mam samsunga cośtam-3160FN . Tonery oryginalne kosztują 600 zł. Tonery nieoryginalne - 300 zł. Koszt wydruku strony na tej drukarce jest ponad 10 razy mniejszy, niż na atramencie. Należy pamiętać, że może i tonery do laserów są droższe, niż tusze do atramentów, ale przy przykładowej eksploatacji kupujemy tusze za 100 zł co miesiąc, albo tonery za 300 raz-dwa razy na rok! Oczywiście zależy, ile kto*czego drukuje.

Laser jest super :slight_smile:
Jedyna rzecz, do której go nie polecam - zdjęcia. Może i są jakieśpapiery foto do laserów, ale ich nie testowałem. Za to zdjęcie wydrukowane przez kosztującego 300 złepsona na 6 tuszy wygląda jak z fotolabu :slight_smile:
Poza tym niektórym przeszkadza smród lasera - u mnie drukarka stoi w neutralnym miejscu, ale wystarczy, że podejdę odebrać wydruk np 20 stron i mi źle. Tak jak pisałem - większości ludzi smród nie przeszkadza, ale mi bardzo. Ale cóż, nie ma rozwiązań idealnych… :wink:

hm… wydawało mi się, że laser ma lepszą jakość wydruku nawet jeśli chodzi o zdjęcia…

no cóż… przeznaczenie różne…

czasem potrzebuję wydrukować 100 stron tekstu 2-3 kolory z jakimiś schematami itp., czasem chętnie by się wydrukowało jakąś fotę do tego. Ale ogólnie raczej więcej tekstu, schematów, rysunków.

I z częstotliwością też różnie. Raz drukuję duużo, raz nic przez dłuugi czas.

Ja uzywam kombinacji mono drukarka laserowa Brothera plus najtansza atramentowka jaka moge dostac (w stanach czesto kupuje HP albo Canona z dwoma kartridzami po $20). Nie kupuje nowych kartridzy tylko wymieniam cala drukarke, wychodzi taniej. Zdjecia najczesciej drukuje w sklepie, czasem po 500 sztuk. Taka atramentowke to by pewnie zabilo :wink:

Nie zapominajcie też o jednej bardzo ważnej wadzie laserów;)

Do dzisiaj nikt nie zaprzeczył, a odkryli to kilka lat temu.

Drukarki laserowe szkodzš zdrowiu - drukarki, drukarki, laserowe, zdrowie

Moim zdaniem laser na wszelki wypadek powinien mieć swoje pomieszczenie w biurze wraz z innymi przyrządami. Do domu dobry i wydajny oraz tani w eksploatacji atrament.

Pozdrawiam >>>