Jestem załamana. Wiosną kupiłam Mac’a, zawsze chciałam mieć takie cacko. Nie żebym się znała na kompach, ale ładny i wszyscy mówili, że stabilniejszy, lepsiejszy i w ogóle oh i ah.
No i kupiłam jak w temacie.
Ostatnio czytałam sporo forum i w każdym chyba wątku o sprzęcie jest info, że wszystko jest fajne tylko nie MacBook, i wszystko tylko nie 10.4.10 i wszystko tylko nie Tiger.
Dzizas, czy ja kupiłam najgorszego Mac’a świata? A jeśli tak to proszę o jakieś uzasadnienia - co jest z tym kompem nie tak??
Nie wiem, gdzie to przeczytalas, ale na pewno nie na tym forum. Macbook owszem, ma swoje wady (podobno, ja tam zadnych odbarwien i pekajacej obudowy nie zanotowalem) a 10.4.10 Tiger to obecnie najstabilniejszy z dostepnych systemow (jak mozna latwo zauwazyc po ilosci postow, z 10.5 Leopard ludzie maja problemy, u mnie akurat dziala dobrze). Niepotrzebnie panikujesz
Chodzi o to, że MacBooki nie grzeszyły niezawodnością Pierwsze modele nękały przeróżne awarie… Żółknięcie obudowy, problemy z chłodzeniem, samoistne wyłączanie się itp… Teraz jest już lepiej, większość niedociągnięć zostało poprawionych… Jeśli o chodzi o update do 10.4.10 były jakieś problemy z USB… Ja tego nie doświadzczyłem, pracuję na 10.4.10 już od jakiegoś czasu i nie mam żadnych problemów… No ale może na temat szczegółów wypowiedzą się posiadacze MB i trapieni problemami z 10.4.10
Kurczę, może macie rację, ale naprawdę wlazłam akurat w posty, gdzie było sporo krytyki. Więc postanowiłam się dowiedzieć jakichś konkretów.
A jestem ogólnie zadowolona. Tylko jak się pojawia kręcące się kolorowe kółko to panikuję bo wtedy zwykle się zawiesza. A to jest naprawdę irytujące. Zwłaszcza, że już drugiego dnia po zakupie się zawiesił…
Poza tym im ciągłym przystosowywaniem się do Mac’a jest ok.
10.4.10 najbardziej bruzdzi w sytemach z dołączanymi peryferyjnymi urządzeniami audio/video,
ponadto pierwsze SU 10.4.10 niewłaściwie instalowały komponenty systemu - trzeba było ściągać Combo Update. Były problemy z montowaniem urządzeń USB na biurku.
Jednak teraz jest już ok, mam świeżego MBP z 10.4.10 i ProTools LE chodzi, Logic z Line6 chodzi, USB dive się montuje i jest szybko i stabilnie.
W kwestii uciążliwej piłki plażowej - to sprawka małej iośći RAM i prawie zapełnionego dysku gdzie zaczyna brakować miejsca na pamięć wirtualną. proponuje dokupić RAM, usunąć zbędne pliki z dysku, ściągnąć z www.macupdate.com program Applejack i po instalacji zrobić restart z wćiśniętym “jabłko” i “s”, wpisaćbialymi literakami na czarnym tle “applejack” i wdusić enter. Potem wpisać “a” i enter. Po skończeniu pracy wpisz “r” i enter
Heh, ludzie są fajni… jak kumpel sie dowiedział że mam maka to pojechał po nim ostro.. że do dupy… nie ma programów… nędzne opinie.. to i tamto…
jakie ma znaczenie co ktoś tam opowiada !!?? najważniejsze jest Twoje własne odczucie, lepiej Ci po przesiadce z Win? jesteś bardziej podekscytowana jak otwierasz swoje jabłko?? jeśli tak to nie słuchaj kto gdzieś tam coś opowiada czy pisze, zawsze o wszystkim będzie dużo krytyki. O apple tv piszą takie rzeczy że tylko dureń by to kupił, a ja kupiłem i jestem mega zadowolony.
Także nie przejmuj się, masz dobry również ładny sprzęcik, natomiast jeśli faktycznie często się zawiesza posłuchaj kolegi bartosza w powyższego posta, warto sprawdzić czy wszystko ok,
Mac’i są genialne!!
A to źe na forum piszą to i tamto… to dlatego, źe mało kto piszę o rzeczach dobrych, a wzyscy o jakichś tam kłopotach. Potem czytając forum ma się wrażenie, że same problemy są, a tak naprawdę to promil uźytkowników ma jakiś problem.
A tak w ogóle to w 90% prszypadków problem leży pomiędzy klawiszami a krzesłem
Czy przejmujesz się tym, co mówią inni? Ja mam to w nosie. Najważniejsze przecież jest to, jak Tobie pracuje się na tym sprzęcie.
Przenosząc się na Maka wiedziałem dokładnie, dlaczego to robię. Po półtora roku użytkowania zmieniłem sprzęt na nowszy i nie żałuję żadnej złotówki wydanej na “nadgryzione jabłko”.
Codziennie zmagam się zawodowo z problemami platformy z Redmond, więc po powrocie do domu mam ochotę włączyć komputer i zrobić wszystko, co mam do zrobienia. Dla mnie Mak to strzał w dziesiątkę
Hm , Droga Pani - nikt tego wprost nie powiedział więc może ja . Kręcąca się “piłka plażowa” to nie jest oznaka zawieszenia maka. To tylko oznaka niedostatecznej ilości ramu i/lub miejsca na dysku. Zawieszenie się maka to legendarny temat-są tacy którzy twierdzą że udało im się to wielokrotnie ale mało kto im wierzy… oczywiście może się to zdarzyć na skutek problemów z hardwarem. A poza tym , jak wyżej , odporność na propagandę to pożądana cecha charakteru. Witamy w Maku!
Nie opowiadaj że mak się nie wiesza. Odkąd mam swojego ibooka czyli od 2003 roku jestem w stanie dokładnie wskazać TRZY sytuacje w ktorych ibook się powiesił z czego DWIE spowodowała Moja Kobieta. Tak więc to nie jest tak że apple się w ogóle nie wiesza bo jak user sprytny to powiesić się potrafi
pozdrawiam
Grzegorz
ps. Szukam PB G4 1.5-17 GHz - 15,2"/17" - w sensownej cenie
Nie mówię że się nie wiesza. Mówię że trudno mi w to uwierzyć. A jestem z OSX od samego początku , teraz już na 6 z kolei maszynie, więc coś tam już wiem.
yyyy… z tresci wypowiedzi wynika ze u Ciebie Leo dziala dobrze. Mozesz zdracic jak udalo Ci sie go dostac 5 dni po premierze? Ja na swoj musze czekac 3 tygodnie pzdr