Domyślam się że było już mnóstwo takich tematów ale jakoś nie mogę znaleźć odpowiedzi na pytanie dlaczego mam wybrać macbooka 15" a nie sony vaio za 2/3 tej ceny. Od razu mówię że zgadzam się co do tego że Macbooki mają świetny dizajn itd. ale to niestety nie przekonuje mojego ojca.
Przede wszystkim system operacyjny. To dla niego warto wydać tą 1/3 więcej
Szybki, lekki i elastyczny. Dobrze zarządzający ramem.
To przede wszystkim dla niego kupiłem MacBook’a. Ucinając dyskusję o instalacji na PC - to nie to samo bez multitoucha i remote.
Ok tylko jak tutaj czytam to połowa osób instaluje winde na macach bo na osx nie mogą otworzyć połowy plików.
nie, ze nie moga otworzyc plikow, tylko nie moga sie obejsc bez oprogramowania windowsowego. co dla mnie akurat jest bzdura - ja sie obchodze bez windowsowych programow bez problemu, za to w windowsie brakuje mi dashboarda czy expose albo normalnego zarzadzania aplikacjami jakie daje dock (taskbar to starozytny syf).
mysle, ze wiekszosc ludzi tutaj ma windowsa dla gier, albo dla bardzo dedykowanych aplikacji specjalnosciowych, jak niektore cady, ktorych nie ma na maca.
dokładnie - mac do pracy, winda do grania (jakoś ładniej i szybciej chodzą a i więcej ich)
w sumie wszystkie odpowiedniki windowsowych programów jakie używałem znalazłem i mam na maku ![]()
a ojca ciężko będzie przekonać. jeśli nie korzysta z komputera to dla niego żadna różnica, jeśli korzysta to pewnie z niego zatwardziały windowsowiec. Do maca trzeba dojrzeć. Mając pewne obawy przed zakupem apple, z dystansu czasowego stwierdzam, że warto było się przesiąść.
To pytanie czy stwierdzenie faktu? Jeśli chcesz kupić*maka tylko po to żeby zainstalować windows to daruj sobie, kup to Vaio a resztę wydaj na piw^H^H^H książki ![]()
Stwierdzenie faktu. Od gier to mam stacjonarnego kompa laptop ma być od muzyki internetu i grafiki.
Powiem Ci, że na OS X chodzą praktyczne wszystkie programy jak na Windowsie. Na OS X znalazłem nawet taką małą głupotę jak NapiProjekt do sciagania napisow do filmów, a raczej jego zamiennik. Korzystałem z Total Commandera, a teraz mam lepszy zamiennik. Naprawdę, na OS X jest wszystko. Jedyna rzeczą, której potrzebowalem, a nie znalazłem jest MoorHunt. Praca w tym systemie jest o wiele szybsza i łatwiejsza - nie tylko dlatego, że wszystko działa kilkakrotnie szybciej, ale dlatego, że system ma dużo ułatwień.
Nie “nie mogą”, ale “nie chcą”. Na maku nie otworzysz niby jakich plików? chyba tylko z autocada…
virgin71: No nie przesadzaj z tym AutoCADem
Taki qcad czyta dxf200x, jest shareware’owy konwerter DWG/DXF. Jak się*chce to można się obejść bez Windowsa.
Jakiej grafiki? 2D? Masz Photoshopa, Illustratora.
3D?Jedynie Maxa nie ma na maka. Ale da się od biedy używać pod parallelsem. Wszystkie inne są na maka. Maya, Cinema, Lightwave, Maya, Modo, Blender.
ale qcad, to nie autocad;) ato robi różnicę
Nie no OK, jak ktoś chce kombajn to może sobie kupić ArchiCADa. Ale chodzi o to, że jak ktoś chce/musi to otworzy też plik AutoCADa. A że samego AutoCADa nie ma, cóż - taka polityka Autodesk.
Chciałem jeszcze dodać, że kiedyś kupiłem Sony Vaio, a dokładniej model FZ21Z, potem go sprzedałem na rzecz Maka i już nigdy nie wrócę do PC - nawet jeżeli w tej samej cenie będzie dwa razy mocniejszy.
Znalezienie czegos na maca - odpowiednik windowsowego programu , wymaga troszke wiecej czasu-Trzeba poszukac , poczytac i na koncu gdzies poszukac plik do zassania. Majac windowsa wpisujesz w google -movie player i za 5 minut ogladasz film. Przy macu wpiszesz movie player i nagle sie okazuje , ze nie czyta napisow i jakiegos formatu , wtedy musisz poswiecic drugie 5 min na poszukanie czegos na forum gdzie w zasadzie wiekszosc odp jest + linki do programu ![]()
No i nawyki z windowsa
Mi z poczatku tez brakowalo windowsa , tego paska , kursorem zamykalem safari gdzies w prawym gornym roku
Ale aktualnie jak siedze u kogos na windzie , to sie za leb chwytam.
I znam ten bol , trudno namowic kogos kto nie uzywa kompa - moi rodzicie to samo , teraz sobie kupili netbooka z windowsem , ale oni sa starsi , nie zakumaja tak szybko jak my mlodzi , wiec jak nauczyli sie juz czegos nowego - obsluga kompa ,windowsa , to juz beda w tym tkwic
Koledzy co uzywaja PC do ssania filmow i sluchania muzyki , nie widza sensu wydawania wiekszej gotowki na apple i nie kumaja fenomenu maca ;p Ja wsiaklem , ale kupilem maca w ciemno , trzeba sprobowac ot co , bo inaczej mozemy sie produkowac przed kims pol dnia , a on dalej swoje.
Jak teraz cos sie stanie z macbookiem alu ktorego posiada, biore kredyt,pozyczke , sprzedaje nerke what eva i ide kupuje takiego samego albo ew Aira , bo do moich zastosowan wystarczajacy . Nawet Mac G4 by mi styknal ![]()
Nie no nie popadajmy w skrajności. Ja traktuję komputer jako narzędzie i dobieram je zależnie do potrzeb. W pracy mam komputery z Windowsem i Linuksem (bo SAP z dziwnymi dodatkami, bo aplikacje pisane pod klucz), w domu Mac (bo preferuję system uniksowy, bo ma przyjazny interfejs, bo potrzebne mi programy są tanie w porównaniu z windowsowymi odpowiednikami), do gier PS3 (bo ma BR - może sięw przyszłości przyda, bo się nie martwię konfiguracją). Gdyby gry były priorytetem pewnie nie sprzedałbym peceta z Windowsem.
Przy wyborze wkrętaka czy młotka też kieruję się jego funkcjonalnością. I uczuciowo sięz narzędziami nie związuję
- jednak nerkę cenię sobie bardziej niż młotek.
DoMiNiQuE: Od czasu do czasu moja mama może na nim robić reklamy do gazet. Tega typu grafika. Zobaczymy co dadzą dzisiejsze rozmowy mam trochę argumentów więc może się uda ![]()
taa…
a jak szukasz czegoś na maka, to wpisujesz “movie player mac” lub “movie player osx”, i “za 5 minut oglądasz film”…
a po co od biedy się parallelsem posiłkować (i to płatnym) jak można BootCampa strzelić sobie darmowego i to z lepszym pożytkiem wydajnościowym
Nie znajdziesz takiej odpowiedzi. Dobrze radzę: kup sobie HA-MAC’a, zainstaluj OS X i odwiedzaj MyApple. ![]()