Darmowy program do grafiki

Jestem poczatkującym urzytkownikiem Macbooka Pro, szukam darmowego porgramu do edycji grafiki. Czegos na wzór adobe illustrator lub corela. Wiem ze istnieje inkscape czy gimp jednak te wymagają jakiegos upgradu X11 a nie ma pojecia jak to zrobic i jaki to będzie miało wplyw na lepoarda. W gre wchodza tylko darmowe porgramy.

Szukalem podobnego tematu na formu, ale nie moge nic znaleść licze na jakąs pomoc.

Co do gimpa i inkscapa to testowalem je na windowsie i ie bylem za bardzo zachwycony ale moze na macu będą lepiej działały.

Chyba raczej jeśli nie chcesz kupić PSa lub choćby Corel’a, to pozostaje jednak znienawidzony przeze mnie GIMP

A jak zainstalowac gimpa?

Normalnie, pobrać ze strony i zainstalować. X11 jest wymagane - jest preinstalowane w Leopardzie, w Tigerze chyba jest to opcjonalna instalacja z płyty instalacyjnej Mac OS.

Odpalilem gimpa (dramt). Niech kotś powie ze zna jakiś lepszy darmowy porgram.

ukochany przeze mnie gimp, wydaje mi się być bardziej użyteczny niż PS. Na czym polega dramat?

Natywny Gimp to jest jedyny program jakiego brakuje mi na MacOSX. Jest świetny, tylko trzeba go nieco poznać i przyzwyczaić się. Używałem go przez wiele lat na LInuksie i do amatorskiej obróbki grafiki nie potrzebowałemi żadnych Coreli czy Photoshopów.

Inna sprawa, że używanie Gimpa z X11 na MacOSX to męczarnia. Zresztą cały ten pomysł z uruchamianiem X11 a potem nie natywnej aplikacji jest IMHO poroniony. Działa to jak krew z nosa. Wprawdzie próbowałem kompilować Gimpa przy pomocy MacPorts, ale nie idzie, wykłada się na jakichś bibliotekach. Zastanawiałem się nawet czy nie kupić Parallels, żeby postawić na nim jakiegoś LInuksa z Gimpem :-).

Jednym słowem - używanie Gimpa na Linuksie to przyjemność, robienie tego samego przy pomocy X11 na MacOSX jest dość masochistyczne. Nie dziwię się więc, że większość macuserów nie lubi Gimpa. No i w rezultacie brak jest dobrego darmowego programu do grafiki na MacOSX. W końcu ten Gimp na X11 to jedynie namiastka Gimpa…

To zależy jakie ma mieć możliwości. Jeśli porównywalne (przynajmniej w teorii) z PS’em to chyba tylko gimp. jeżeli nie potrzeba ci takiego kombajnu to może to?

No wlasnie chociaz ktos rozumie w czym porblem z gimpem, X11 to jakis dramt caly gimp prze to nie nadaje sie do urzytku.

Co do rozwiazń z X11 to napotkalem na cos o nazwie xquartz ale co to jak dzial nie mam pojecia doszedlem jedynie, że jest to jakis upgrade X11 który podobno po instalacji moze trosze namieszać i narobic błaganu w leopardzie ale nie wiem nie sprawdzalem.

Faktem jest ze instalacja owego xquartza daj mozliwosc odpalenia również inkscape.

---- Dodano 07-11-2008 o godzinie 03:46 ----
A dzięki sylweczek za linka sciągne i przetestuje ale z tego co widzę to owy porgram daje mi możliwosci pracy tylko na zdjęciach a nie o to mi chodzi.

Zgodnie z tym co piszą w wikipedii X11 ma między innymi niezadowalające wsparcie dla oddziaływania między aplikacjami. Apple wstawia go chyba po to głównie, ze mimo wszystko zapewnia to możliwość względnie łatwego uruchamiania różnych programów uniksowych, nie posiadających natywnie interfejsu obsługiwanego przez Quartz, który jest daleo bardziej zaawansowany. I jeszcze o limitach X-window.

Sądze ze porblemy z X11 i jego rozwiazywanie to dobry temat na nowe forum w innym dziale. A tu proponowal bym sei skupic na darmowych porgramach graficznych. Ma ktos jeszcze jakieś sugestie ?

ja sie podlaczam, do tematu z dopiskiem “za niska cene i z obsluga rawow”. Czy oplaca sie kupowac ten soft Nikona?

Ok no więc tak jak na razie jedyne znana rowiazanie to upgrade X11 i instalacja albo gimpa lub inkscape, który z nich jest lepszy pozostawiam wam osobiscie od oceny. Co do innych programów graficznych za free oboawiam się ze nic z tego jeśli nie chcecie wydawac kasy pozostaj te dwa wyżej wymienione. Ja osobisce podciągłem sobie X11 i zainstalowałem na razei gimpa ( przy czym poważnie rozważam kupno adobe ilustratora ). Czas pokaze.

Co do wątku darmowy porgram graficzny na mac os x to teamt zostawiam otwarty a moze ktoś cos jeszcze znajdzie i dorzuci.

Po kilku dniach korzystania z gimpa na macu z rozszeżeniem rozszerzeniem x11 do xquartz muszę stwierdzić, że działa rewelacyjnie. Co więcej nie mam juz potrzeby kupowania Illustratora czy innych programów graficznych - gimp wystarcza całkowicie. Muszę przyznac, że jego sposób działania na macu jest o wiele lepszy niż na windowsie. Dlatego ja osobiscie polecam gimpa.

Ale gimp nie ma za wiele wspólnego z illustratorem.

Tu nie chodzi o sposób działania tylko o tragiczną i “niepełnosprawną” ergonomię pracy. Gimp to totalna porażka i osobiście odradzam. Oczywiście jesli nie straszne ci skurcze i zakwasy nadgarstków to powodzenia.

a pytanie z innej beczki, czy gimp zaczal obslugiwac cmyk? bo z tego co pamietam tego nie bylo.

Podobno jest do tego jakiś plugin.

No ok zgodze sie że za wiele wspólengo gimp z ilustratorem to nie ma, ale da sie na nim zrobic to co na ilustratorze. Co do nie porecznosci gimpa no cóż jest za darmo a ilustrator ile kosztuje?
Dla profesjonalistów to pewnie spoko, ale dla ludzi dopierozaczynajcych się bawić w grafike, czy nie chących wydawac majątku pozastaj sie przyzywczajić do gimp( a mozna mimo wszytko pomimo ze faktycznie za wygodny to on nie jest)