darmowy firewall lub darmowy odpowiednik little snitch

jak w temacie. jest coś takiego?
Nie mogę znaleźć na maka jakiegoś darmowego firewalla, który blokowałby ruch na zewnątrz.
to jakaś paranoja! na winde po chwili szkuania w google można znaleźć co najmniej kilka
darmowych rozwiązań, a na maka nic nie mogę wygooglać :frowning:
padaka!
zna ktoś sposób, żeby kontrolować wychodzące pakiety z maczka ?
czy upada kolejny mit megabezpiecznego systemu???!!!

Czy wiesz, że OS X ma wbudowany Firewall? Nie jest to szczyt rozwiązań technicznych ale dość dobrze spełnia swoje zadanie. Poszukaj w Preferencjach systemowych i Udostępnianie.

Tak wiem, że OSX ma wbudowan firewall ( z prześmiesznie rozdmuchanym feature’m ‘stealth mode’ - ma to prawie każdy darmowy firewall na winde :roll_eyes: )
a czy Ty wiesz, że nie kontroluje on w żaden sposób pakietów wychodzących? :confused:
bo właśnie o to mi chodzi…

Tak wiem, ale nic o tym nie wspomniałeś.
Zerknij, może coś z tego będzie dobre:
http://www.hanynet.com/waterroof/index.html
http://glowworm.us/index.html
http://www.hanynet.com/dummymac/index.html

Jak widzisz trudno znaleźć firewalla na Maca, a to raczej potwierdza mit bezpiecznego systemu :wink:

A tak bardzo szkoda Ci parę złoty na litele snicha?
25$.. 75zl… dwa piwa i golonka…

+ VAT

szkoda nie szkoda
wnerwiające jest to, że na winde jest freeware a tu trzeba płacić za banał :frowning:
naprawdę nie ma innego sposobu?

Skoro to taki banał, to czemu nie użyjesz Terminala do skonfigurowania sobie systemowego ipfw? Albo skorzystaj z GUI do ipfw, czyli WaterRoof.
Może być też Firewall Builder.

Polecam GlowWorma - działa świetnie, a w dodatku jest sprytniejszy od LittleSnitcha.

Jaki jeszcze mit megabezpiecznego systemu upadł?
Napisz, to bardzo ważne bo wielu tu nowych i jeszcze nie wiedzą co ich czeka…

Powiedzcie mi proszę jaka jest praktyczna korzyść z zastosowania takiej blokady?
O ile blokadę wejścia do systemu rozumiem to to co sobie wychodzi to jest raczej mało istotne.
No chyba że komuś notorycznie pada lewy “fotoszop” który podobno sam z siebie wysyła jakieś tam informacje i przyjmuje zwrotne…

Kontrola pakietów wychodzących pozwala na wyłapywanie oprogramowania szpiegującego lub trojanów. Dla znakomitej większości użytkowników będzie to jednak zbędny dodatek, bo trzeba jeszcze umieć odczytać podaną informację. Z drugiej strony, pozwala to uniknąć, na przykład ośmieszenia się przez nazwanie jakiejś wtyczki “szpiegującą”, podczas gdy nic takiego nie ma miejsca. A to czasami jest również istotne.

Jakie piwa i jaką golonkę ty jadasz :smiley:

HEIDI: dzięki za radę z terminalem, ale wiesz, gdybym nie był kompletnym lamerem w temacie terminal’owym to nie wyskakiwałbym z takim zapytaniem. Nie mam pojęcia jak spowodować, żeby ipfw pokazał co wychodzi z mojego kompa ?

Chłopaki, jak nie wiecie to Was oświece, na winde jest masa (no może przesadziłem) freeware’owych firewalli, które przy próbie kontaktu in/out informują o tym co się dzieje, można łatwo ustalić reguły działania takiego progsa i o nim zapomnieć. Podobnie jak little snitch czyni tylko z pakietami wychodzącymi.

Jak się*loguje np. do banku internetowego, to chciałbym mieć pewność, że to nie jakaś podróbka
bez konieczności zerkania na certyfikat.
Jeśli ktoś zbiera informacje o mnie to, skromnie mówiąc, byłoby miło o tym wiedzieć.

Jestem więcej niż pewien, że terminal to potężne narzędzie, ale chyba trzeba dobrze wiedzieć co i jak w przeciwieństwie do rozwiązań tego cholernego windowsa, gdzie na wyciągnięcie lamerskiej rączki są dostępne narzędzia do pełnej kontroli poączeń internetowych.

Jeśli się myle to mnie oświećcie, a może krótki tutorial umiejętnego obsługiwania się ipfw ?

Toż podałem Ci namiary na GUI do ipfw. Skoro wiersz poleceń jest dla Ciebie zbyt trudny, skorzystaj z interfejsu graficznego.

To jak? - wszyscy przechodzimy na “Windę”?

Muchos Gracias Seńior!
Jesteś skarbem tego forum,
miło znaleźć czasem jakieś konkrety między stosami marketingowego bełkotu!
Zielona kropa w Twoją stronę.

No to teraz ja Cię oświecę. Nie ma NIC za dramo. I te wszystkie firewalle darmowe z windowsa również niosą za sobą pewne koszta które ponosisz. Jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy to jest bardzo smutne.
Ja wychodzę z takiego założenia, jeśli podoba mi się jakiś program, to dam zarobić osobie która go napisała poświęcając swój czas i wkładając w to swój wysiłek. Nie bądź sknera i daj ludziom zarobić :wink:

pemmax: nie smuć się, zjedz japko :wink:
ale jakbyś rozwinął myśl to by było si

ja nie jestem korporacja żadna tylko ludek zwyczajny,
niech te przemiłe i zacne developery ciągną kaskę z o wiele grubszych portfeli.

wolę się wgryść w terminal :wink: a raczej w man :open_mouth:

przechodzenia na winde nie polecam, to takie blee i w ogóle wewnętrzne fuj :smiley:

Nie ma NIC za darmo. Podczas instalowania lub pobierania takiego programu musisz sie zarejestrować to po pierwsze. Po drugie radzę czytać dokładnie warunki używania programu. Zdarza się, że wysyłane są pewne informacje na temat konfiguracji komputera. Ogólnie wolę zapłacić programiście i żyć w spokoju, że aplikacja która miała chronić mój komputer nie wysyła pewnych danych do firm monitorujących rynek internetowy.

I nie bądź taki sknera, bo jak masz iMaca24" to ten Twój portfel chyba nie jest taki cieniutki :wink:

Mylisz się, jest i to bardzo wiele. GNU/Linux.

A ja mu się wcale nie dziwię, że nie chce płacić za to, co inni mają za darmo :slight_smile: