Wszyscy na tym forum uważają że OSX jest super. Też jestem tego zdania, a jednak mam dylemat: moim oprogramowaniem podstawowym jest Adobe CS4 . Czy warto dla tego pakietu zmienić platformę na MACa. Wiem że Mac ma Final Cut ( tu dla mnie bardzo ważna jest biblioteka efektów pod Soundtrack Pro ), ale czy naprawdę warto? Mam Windows od kilku lat - brak problemów z wirusami stosując podstawowe zasady higieny, a zwiechy przy dobrej konfiguracji i to już przeszłość. Pytanie: co zyskam zmieniając platformę poza lansem ( niestety ważnym w światku, gdzie prezentacje robi się w siedzibie klienta z własnego laptopa )
poczytaj forum, po prostu warto:)
To dopiero fachowa odpowiedź
Super właśnie na tym mi zależało - zamiast odpowiedzi cytat z reklamy… Nie wiem jak dziękować za taką pomoc!!! Forum przejrzane i nadal nie mam odpowedzi.
Jeszcze raz ponawiam pytanie do wszystkich użytkowników Adobe CS (chodzi mi o wersję Production Premium ) - czy pracuje się lepiej niż na Windowsowej wersji. Jeżeli tak to dlaczego - czyli na czym polega przewaga maca na pecetem w obsłudze tego pakietu ( obróbka zdjęć , montaż HD )
ogolnie nie ![]()
Posiadam pakiet cs4 adoba na maca i musze powiedziec, ze z leksza jestem zawiedzony. Glownie chodzi mi o predkosc dzialania i stabilnosc. Uzywam Photoshopa, Flasha, After Effects wiec moge o nich powiedziec. Ogolnie Flash jest tragiczny, wolny i zawiesza sie bardzo czesto. Photoshop jest ok, nie zauwazylem roznicy, natomiast After Effects jest wolniejszy, wolniejszy jest rendering i ogolnie kompresowanie. Ja bym ci nie polecal przechodzenie specjalnie na maca dla adoba. Adobe zdecydowanie bardziej dopracowane produkty wypuszcza na Windowsy i to dla nich jest docelowa i najwazniejsza jest platforma. Szczegolnie, ze pakiet cs4 jest zoptymalizowany dla kart graficznych i duzo szybciej wszystko dziala na windowach jesli uzywasz dobrej karty graficznej, np quadro cx, ktorej nie uswiadczysz na macach. Natomiast zaleta macow jest OSX, wiec ogolnie… pracuje sie przyjemniej na tym systemie.
Od kiedy to na makach nie działa NVidia CUDA i OpenCL?
Nie wiem czy cos sie w tej sprawie zmienilo ale kiedy Adobe wprowadzilo akceleracje przez GPU do Photoshopa w ostatniej wersji + rozwiazanie problemow z 32bitami oswiadczono, ze w Macu w tej wersji te udogodnienia nie pojawia sie ![]()
Różnica jest taka że praca pod OSX często wydaje się wygodniejsza ale to subiektywne odczucie i żeby się o tym przekonać trzeba popracować na maku. Jeżeli windows Ci nie przeszkadza to przesiadka na maca nie ma najmniejszego sensu.
Dokładnie, to że pakiet adobea chodzi szybciej na maku to bzdura która krąży na forach od lat. Osx i windows radzą sobie tak samo świetnie z tym pakietem, inna sprawa że same systemy są zupełnie inne i tylko to należy brać pod uwagę. Ja wolę pracować na systemie applea, przez to mam odczucie że praca w programach adobe jest bardziej komfortowa. Czy warto inwestować w OSX dla Adobe Creative Suite ? raczej nie warto, lepiej zainwestować w OSX dla OSX ![]()
Mądre słowa:)
Moje podsumowanie - MAC vs PC dla fotografa
Dzięki wielkie za wasze odpowiedzi! A przede wszystkim za szczerość. Trochę obawiałem się, że usłyszę same peany na rzecz Maca - a tutaj miłe zaskoczenie. Szczerze mówiąc od miesiąca testuję Maca Pro z Final Cutem i Adobem na pokładzie - więc swoje zdanie też sobie wyrobiłem. Wybieram… PC! Szkoda - kiedy zaczynałem pracę fotografa kilkanaście lat temu uczyłem się Photoshopa na OS 8 - i to było naprawdę fajne. Wtedy wszystkim na PC wydawało się że program do obróbki zdjęć to Corel
Ale czasy się zmieniły i moje przemyślenia nad wyborem platformy zebrałem w kilku punktach - czyli MAC vs PC subiektywnym okiem fotografa o zapędach multimedialnych:
1/ Komputer jest tyle wart ile jego oprogramowanie:
a/ Przewaga Maca to oczywiście Final Cut i Logic. Do mojej pracy nie potrzebuję FCP Pro - składanie fotokastów HD można spokojnie zrobić w FCP Express - więc po co wydawać 10x więcej? Tylko że wersję 4 Apple wykastrowało z biblioteki 4000 dźwięków (są nadal w FCP Studio), a 3.5 Express jest nie do kupienia. Szkoda - to było super oprogramowanie! Zatem brak w tym podpunkcie rozstrzygnięcia.
b/ Cała reszta z produktami Adobe na czele jest na obie platformy, tylko że na Windows jest lepiej: szybciej, tak samo stablilnie, bez problemów z kodowaniem poprzez Quicktime, z pełną akceleracją GPU, o 64-bitach nie wspomnę. Tutaj plus dla PC
c/ Aperture vs Lightroom - wolę LR - jest przejrzystsze i ma super szybkie narzędzie Clarity. Mimo wszystko na Apple mam wybór - chociać korzystam z rozwiązania uniwersalnego na obie platformy. Zatem plus dla Apple
d/ Fotostation - standard w zarządzaniu zdjęciami - bez różnicy działa na obie platformy - drogi program,ale niestety nie ma godnego przeciwnika (choć niektórzy twierdzą że to Photomechanic - ale się mylą…) - tutaj remis
e/ A teraz najciekawsze: na Windows jest programik kosztujący śrubki dla firm, a dla prywatnego użytkownika darmowy. Jest przy tym prawdziwym kombajnem do wsadowej obróbki fotografii. To IrfanView. Chcesz zmniejszyć 3000 zdjęć? Żaden problem - to małe g. zrobi to błyskawicznie w kilka kliknięć i nie zgubi Exifów i IPTC - po prostu super! Ale tylko na PC
Plus dla PC
f/ Soft biurowy - czyli edycja dokumentów + orogramowanie firmowe. Najbardziej przypadł mi do gustu na Maca Open Office - taki darmowy Office 2003.Tylko że wolny… Ale pakiet biurowy, czy oprogramowanie fakturujące to nie problem - u nas najbardziej brak słynnego Płatnika dla ZUS - i to jest problem!!!
2/ Cena
Zrobiłem wyliczenie i o dziwo Mac Pro nie kosztuje dużo więcej niż analogiczna stacja PC zrobiona własnoręcznie z części z Komputronika. Ale stacja robocza to jedno, a laptop do prezentacji to drugie. I tutaj Apple przegrywa - za dużo chce za swoje Macbooki Pro - sorry ale Dell nie ustępuje jakością a cenowo wygrywa. O częściach podzespołów do wymiany i rozbudowy nie wspomnę. Tu zwycięża PC
3/ Sex
Czyli jak nas odbierają - i tutaj jest ciekawa sprawa. Fotograf z prezentacją na Macbooku jest postrzegany jako profesjonalista. Super sprzęt: system wyświetlany na plazmie zachwyca efektami dżina etc… Ale:
Windows 7 nie ma się czego wstydzić - glass w oknach jest naprawdę OK i po drugie poważni klienci najczęsciej guzik znają się na komputerach - dla nich każdy laptop jest taki sam (chyba że ktoś się wybierze na prezentację z Windows 98 ![]()
Ale to nie wszystko - Mac jest sexy… Naprawdę jest w nim coś co sprawia że czujemy się wyjątkowi - może to tylko marketing Jobsa, ale tak jest. I to dodaje pewności siebie. W dziedzinie sexu i lansu MAC górą.
- System operacyjny.
Może powinienem od niego zacząć bo w końcu ważny, ale co tam! OSX wygrywa na każdym polu: czyli stablilności, wyglądu, łatwości obsługi ze wszystkmi produktamii ze stajni Microsoftu aż do… XP.
Wiem że wkładam kij w mrowisko, ale tak uważam: ani Vista, ani 7 nie są brzydsze. Nie są też i mniej bezpieczne - Microsoft od lat boryka się z wirusami, trojanami i włamaniami.Doświadczenia w walce z nimi na pewno zdobył. Apple swoje bezpieczeństwo zawdzięcza małej popularności - ale ta rośnie - co zatem będzie za rok, dwa? Moim zdaniem będzie OSX i obowiązkowo pakiet bezpieczeństwa. I to nie na poziomie śmiesznej zapory z Leoparda tylko normalny firewall i program skanujący. A jak na razie mamy to: Zwycięzca konkursu Pwn2Own: najłatwiej włamać się do Safari - Webhosting.pl
I moje podsumowanie:
Naprawdę lubię OSX - jest intuicyjny, inny - po prostu fajny. Tylko że komputer to tylko narzędzie - służy do pracy (czasem do zabawy), więc po co ma być fajerwerkiem? Dla lansu - tak, dla przyjemności - tak, dla zabicia nudy - tak. Dla mnie komputer jest jak korpus aparatu fotograficznego, a oprogramowanie jak obiektywy. Korpus zmieniam co 3 lata - zużywa się, ale przede wszystkim starzeje się technologicznie. Lepsze matryce, redukcje szumów, kolory. Ale to obiektywy pokazują na co stać kolejny korpus. W ofercie Apple jest dużo dobrych programów - ale jest to tylko ułamek tego co jest na PC. A super obiektywy lepiej współpracują z Windowsem (tak mam na myśli pakiet Adobe). Dlatego wybieram PC.
ps. Czy wiecie dlaczego podczas II wojny światowej niemieckie super czołgi przegrały wojnę z ruskami? Bo były zbyt … dobre. Tak - wszystko w nich było jak w mercedesach, ale to kosztowało. A ruski T34 był byle jak odlany, ale za to w wielkich ilościach. I po prostu strata jednego T34 nie znaczyła nic, a strata Tygrysa to ciężkie pieniądze, czas i materiały. A na polu bitwy każdy z nich wytrzymywał kilka dni… Dlatego czasami się zastanawiam czy nie kupować byle-komputerów w marketach…
Pozdrawiam i zachęcam do dyskusji
Mi niespecjalnie chce się dyskutować z tej prostej przyczyny że mam w nosie kto z jakiego komputera korzysta, zresztą, takich dyskusji odbyły się już tysiące. Porównywanie maków ze składakami też już było, tylko przypomnę że żeby uczciwie cenowo porównywać, należy porównać do markowych stacji roboczych i w tedy różnica jest żadna. Nie wiem po co Ci IV mając LR który robi to samo między innymi ale nie jest to istotne. Różnica między makami a pecetami sprowadza się teraz tylko do osobistych preferencji bo przewagi technicznej nie ma żadnej więc niespecjalnie jest o czym rozmawiać.
Jeszcze wrzuce swoje 3 gorsze, technologicznie adobe cs 4 jest w wersji 32 bit na Maca, na windowsy jest tez w wersji 64 bit, wiec adobe dal ciala i ze zaczyna traktowac OSX jako druga docelowa platforme.
Ja natomiast uważam, żę adobe chodzi lepiej z tego względu, że wersja WIN zawiesza się przy odczycie dużych plików… udaje że na chwile nie odpowiada i wraca do pracy. Ale tak na prawdę nie wiadomo czy tak długo czyta, czy juz się zawiesił. Na mac nie ma takiego efektu. Wszytko płynnie i program nie traci kontaktu z systemem. Wydaje mi się że ogólnie duże pliki lepiej śmigają w wersji dla MAC.
Ja nie wiem czy z racji tego że się zjarałem mac-kiem czy faktycznie jest tak, że dla mnie jest lepszy… ale uważam ze Adobe na mac-u pracuje lepiej. Cokolwiek wszyscy piszą.
Ja wszystko rozumiem, że może mac tak jak piszecie nie obsługuje 64 bitów pod mac, ale ja mam 32 więc mi nie robi różnicy, że nie obsługuje super kart graficznych.. ale ja też ich nie mam.. więc posiadanie opcji samych w sobie, aby mieć.. mimo, że tak jak ja ktoś nie mam takiego sprzętu mija się z celem.
Chyba najrozsądniej będzie wsiąść moje zapiski, zmiksować je z zapiskami kolegów z postów wyżej.. i wybrać co masz, do czego ci potrzebne, jak będziesz pakietu adobe używał i dopiero podjąć decyzje. Bo ja nie upraszczał bym do lepszy/gorszy tylko rozdzielił bym to wszytko na lepszy do czegoś, gorszy w czymś.. lub w czymś tam bez różnicy.
Nie bawmy się w wojny typu WINDOWS vs LINUX vS MAC, bo prawda jest taka, że każdy z nich jest dobry - tylko że w jakiejś konkretnej dziedzinie. Każdy potrzebuje czegoś innego i wybiera to co jest mu bardziej potrzebne i na czym mu zależy.
Różnica jest taka że nie obsługuje więcej niż 3GB Ramu, to jedyna różnica bo kary graficzne obsługuje tak jak na windows, wspomaganie 3D itp.
Jestem pewien że po zmianach w snow leopardzie, kolejna wersja pakietu adobea będzie już 64bit i pewnie to akurat nie wpłynie znacząco na szybkość działania pakietu.
Wracając do stabilności CS4 na macu i windows, moim zdaniem bez różnicy, ostatnio mi się PS wywalił na lekkim projekcie, rzadko ale i na maku się zdarza.
Cokolwiek to znaczy, kolega chyba już wybrał ![]()
Ktoś tu wojuje?
To nie to forum.
A gdzie tam
OS X to jest Unix, najbezpieczniejsze systemy na świecie to Uniksy, to nie jest zbieg okoliczności. OS X ma swoje dziury ale nie są to dziury wielkości stodoły całymi miesiącami niełatane jak w Windows, i nie są to też dziury tego rodzaju że pryszczaty gimnazjalista jest w stanie napisać śmiecia zarażającego setki tysięcy komputerów na świecie.
Windows to jedyny system na świecie gdzie pracuje się na koncie administratora, to był strategiczny błąd MS i teraz już obudzili się z ręką w nocniku jak widać po Viście i tych śmiesznych podchodach ograniczania uprawnień administratorowi. Łatwo tego im nie będzie odkręcić bo większość programistów windowsowych nie sprawdza jak działają ich programy na koncie z ograniczeniami. A jak pokazuje praktyka - źle działają. OS X tego problemu nie stąd nie tak łatwo zainfekować komputer.
Czy Apple nie skiepści czegoś za jakiś czas nie wiadomo, ale jest też tak że na OS X ludziom nie chce się pisać wirusów, podobnie na inne uniksy czy linuksy. To specyfika użytkowników Windows jest taka i to też nie jest przypadek ale skutek głupiej polityki MS.
Generalnie masz rację, ale myślę że nie doceniasz rosyjskich hackerów, którzy pewnie dobrali by się do osxa albo innych unixów gdyby tylko to się opłacało ![]()
Pożyjemy zobaczymy, mam nadzieję że jest tak jak piszesz. Ja myślę jednak że bardzo mała popularność unixsów poza wszystkimi zaletami jakie wymieniłeś to w tej chwili ich największy atut jeśli chodzi o bezpieczeństwo
Czy my przypadkiem nie odbiegamy od tematu? ![]()
przemek - you made my day!![]()
podpisuje sie po tem wszystkiema konczynamy!![]()
OS X to Unix, z cala jego potega.
Dlatego jeszcze dluuugo nie bedzie wirow na os x, a nawet jesli beda luki, to beda to luki ktore i tak na praktycznie zadne spustoszenie w systemie nie pozwola.
Co do samego PSa, bo tylko z niego korzystam, roznicy w szybkosci nie ma i nie bedzie.
Natomiast praca sama w sobie, Preview, skroty etc. to wszystko sprawia ze na OS X pracuje sie 10razy szybciej i 2 razy wydajniej. Po prostu OS X jest wygodniejszy.
ja bym napisał odnośnie PS w niektórych sytuacjach - 2x wolniej (patrz CMD+ALT+SHIFT+S) co do reszty się zgadzam, w osX pracuje się lepiej ale nie są to jakieś kolosalne różnice. Problem w tym że po przesiadce na maca człowiek głupieje i już ciężko mu obsługiwać inne systemy ![]()
Generalnie trochę błądzimy, dla mnie ważniejsze jest to że np nie resetowałem komputera od 20 dni ciężkiej pracy nad projektem w FCS i Adobe i gdyby nie software update po drodze byłoby więcej. Mam też odwrotne odczucie w porównaniu do windows że im dłużej pracuję bez resetu to system działa szybciej
Zawsze po restarcie jest tragedia, potem jest już coraz lepiej, wystarczy uruchomić activity monitor po paru dniach pracy żeby ocenić jak genialny jest ten system.
Ano, dla mnie to było spore zdziwienie. Niby o tym wszystkim już wiedziałem, że Windows bardzo źle zarządza pamięcią RAM i (przynajmniej dla XP) pakowanie więcej jak 2 GB mija się z celem bo różnicy nie ma, ale OS X po rozbudowaniu pamięci dostaje kopa jak gdyyby caly komputer został wzmocniony nowym procesorem, dyskiem, pamięcią itd. Poza tym na Windows po kilkudziesięciu roboczogodzinach trzeba zrobić restart bo zaczyna mulić, OS X restartowałem raz na miesiąc i chodził cały czas dobrze.
Rosyjscy albo chińscy hakerzy to dadzą radę wszystkiemu ale stawiam że nie za darmo, a kto miałby w interes i im zapłacił? Nie widzę nikogo takiego tak więc luz.
Jedyne co mnie irytuje używając OS X-a to to że wiele serwisów www nie działa jak trzeba pod tym systemem. Np. multiuploader na imageshack - działa to wam? Bo mnie ładuje jeden obrazek i zwis. ![]()
U mnie multiuploader działa na FF, a dokładnie na Minefieldzie (głównie z niego korzystam), na Safari nawet nie wiem ![]()
Bardziej w temacie głównym wątku: nie będę oryginalny i powtórzę za “przedpiszcami”, że warto inwestować w OS X dla samego OSa, ale jak komuś odpowiada funkcjonalność pakietu Adobe pod windą, to nie ma co tylko dla niego zmieniać*platformy i licencji, z wymienionych już wyżej przez innych powodów.