Cześć
Ostatnio na fizyce oglądaliśmy jakiś film o “Wielkim wybuchu”… i jedna rzecz nie daje mi spokoju a mianowicie co było przed tym wybuchem? skąd wziął się wszechświat? “był od zawsze” no dobra ale kiedyś to zawsze musiało się zacząć… Nie wiem czy ja jestem taki tęmpy czy na to pytanie nie ma odpowiedzi…?
Dużo tego jest w internecie Polecam również zobaczyć jakieś filmiki na YT z Discovery.
Myślę, że nikt jasno nie może na to odpowiedzieć. Jest to zbyt trudne dla człowieka
To jest pytanie z serii “dlaczego w ogóle świat istnieje?”. Czyli odpowiedź ta sama: nie wiadomo. Ostatnio coraz częściej się bierze pod uwagę teorię dotyczącą WieloĹwiat â Wikipedia, wolna encyklopedia . Niestety co było czynnikiem - nie wiadomo. Chyba najbardziej aktualny problem to czarna materia i czarna energia. Na razie starają się udowodnić fizycznie jej istnienie (ma w tym pomóc m.in. Wielki Zderzacz Hadronów).
Na forum jest fizyk Ja jestem fizykiem.
Na Twoje pytanie nie ma pewnej odpowiedzi. Nikt tego w 100% nie zweryfikuje (chyba, że podróże w czasie komuś się udadzą, he he).
Są teorie mówiące, że nie było żadnego “przedtem”, ale jakież to wygodne… Do niektórych to nawet trafia. Wtedy Twoje pytanie miałoby prostą odpowiedź.
Jak sam piszesz “zawsze” musiało się kiedyś zacząć, a co było przedtem? To już sprawa filozofów
Pozdrawiam.
Jesteśmy w dupie tak naprawdę bo prawdziwi geniusze zbyt szybko odchodzą nie mamy mozliwosci poznania dokładnie tego, musimy wiązać wiele wątków które i tak do końca wlasnie co się działo, niestety niewiem ile to będzie trwało ale musimy dokonać przełomu w fizyce, czyli wywrocic cała fizyke do góry nogami a kto to zrobi i wszystko dokładnie wytlumaczy tego nikt niewie, ale warto byś sobie poczytaj o relatywistyce, to Cię tez zainteresuje ale narazie jest mniej informacji o tym niż o samym ww choć wykorzystanie tego własnie pomaga do odkrycia czego się tam wlasciwie stało…
Tak naprawdę to sama teoria wielkiego wybuchu jest tylko spekulacją. Nie ma 100% pewności, że tak było. PRZYPUSZCZA się, że tak MOGŁO być, a NIE że NA PEWNO było.
Niekoniecznie - zakładając, że czas powstał w momencie Wielkiego Wybuchu (do czego przekonuje Hawking), nawet podróżując w czasie nie dowiedzielibyśmy się co było przed WW. Po prostu wcześniej czasu nie było, a jedynie nieokreślony chaos materii.
Inna teoria nawiązuje do czarnych dziur - ich masa jest tak duża, że przyciągają materię z szybkością i siłą, która nie pozwala „zewnętrznym” obserwatorom zobaczyć jej wnętrza (za „horyzont zdarzeń” czarnej dziury nie wydostaje się*nawet światło). Mówi się więc, że analogicznie jesteśmy w stanie dostrzec tego co było przed WW, ponieważ w niewyobrażalnie większym stopniu skondensowana masa stanu pierwotnego „ukrywa” nam pogląd na ten moment.
A jak ktoś pyta „jak to? nie było czasu? bez sensu!” to mam dla niego obrazowy przykład. Jesteś osobą, tworzącą na komputerze. Jako początkujący zaczynasz od prostych rysunków dwuwymiarowych. Umiesz narysować samochód, drzewo, nawet człowieka. W pewnym momencie jednak przechodzisz na grafikę 3D. Wtedy okazuje się, że jesteś w stanie oddać znacznie więcej szczegółów swojej pracy. Czy to jednak skreśla 2D jako „niemożliwe” do istnienia? Nie, to po prostu rzeczywistość z jednym wymiarem mniej.
I za taki „wymiar” można uznać czas - jako dodatkowy „parametr” w modelu wszechświata. Wyobraź sobie program do animacji 3D. Wszechświatem jest Twój projekt filmu. Każdą pojedynczą klatkę czasu charakteryzuje obraz składający się z wysokości, szerokości i głębi. Każdy obiekt w animacji charakterysują te 3 wymiary i 4 wymiar, który mówi, jak wyglądają te wymiary w określonym momencie.
Wielu ludzi twierdzi, że Wszechświat jest skończony w czasie, ale Bóg, który go stworzył jest Wieczny i nie miał*początku. Dziwi mnie jak trudno jest ludziom wyobrazić sobie, że to może jednak Wszechświat nie miał początku…
---- Dodano 03-02-2010 o godzinie 14:35 ----
Osoba badająca w serwisie Twojego MacBooka „podejrzewa”, „przypuszcza”, że został on zalany kawą i dlatego nie działa.
Faktycznie, serwisant niczego być pewnym nie może, bo nie był świadkiem tego zdarzenia, ale na podstawie pewnych śladów, dowodów może wysnuć teorię na temat tego co się stało. Teoria jest tym bardziej wartościowa im więcej dowodów wskazuje na jej prawdziwość. Równie ważne jest, by nie było faktów, które tej teorii przeczą.
Dotychczasowe badania naukowców wskazują na to, że teoria Wielkiego Wybuchu jest najlepszą teorią opisującą początek znanego nam Wszechświata. Wnioski te wysuwają na podstawie zbadanych przez nich faktów i braku przesłanek świadczących o ich nieprawdziwości.