Co to za część, i do czego potrzebuje jej ibook

Witam,
mam ibook g3 clamshell, którego kupiłem od nrs’a wszystko ładnie chodzi z xubuntu 6.06.1(szukam mac os’a) tylko zachciało mi się go wyczyścić w środku, bo był upaciany czymś brązowym :confused: i oto co odnalazłem na mobo pod złączem do zasilania :

czy konieczne jest kupno mobo, czy też da się to wymienić, i co to jest, jaką spełnia funkcję, i co mogło się temu czemuś stać [oczywiście chodzi o to co jest popękane]:?
Pozdrawiam

To element SMD ciężko będzie dowiedzieć się co ale na mój gust to przypalony rezystor lub wybuchnięty kondensator tylko dziwne jeśli to kontensator że komputer nadal działa :wink:

Przecież pisze że to kondensator. :slight_smile: Na mój gust to powinienes zacząć czytać napisy przy elementach

C79 :wink: przepraszam nie zauważyłem :slight_smile:

"Jest napisane! Nie uczyli w szkole.. "(Młode Wilki,scena na granicy w Kolbaskowie). :slight_smile:

Dobra, dzęki, zagapiłem się, to trzeba się będzie za nim rozglądnąć :? no ale w takim razie od czego on był, jeśli ibook działa piękinie?

a co jest w pobliżu ?

z tego zdjęcia nic nie wynika bo za duże zbliżenie na element, a co jest w jego pobliżu ? może to coś od wyjścia na monitor albo tv ? albo coś od ładowania baterii. Temu może nie jest on używany podczas normalnej pracy z zasilacza.

http://www.ifixit.com/Guide/Mac/iBook-G3-Clamshell/49 tu masz rozebrany do ostatniej cząski, więc trzeba porównac

wygląda, że to coś od modułu (DC-in)

teraz go nie bedę rozbierał, bo mi się nie chce :slight_smile: właśnie z tego manuala użyłem, może to chodzi o to, że jak dojdzie po naładowaniu do 100% to on dalej ładuje(to chyba oznacza świecenie na pomarańczowo w złączu), trzeba się będzie pobawić i wymienić…

raczej problemu z wymianką nie będzie, bo widać że tam wszystkie w okolicy są tego samego typu więc można odczytać oznaczenie :slight_smile: ja mam gorszy przypadek, bo w moim wallstreet mam ukruszoną diodę i nie mam symbolu, żeby ją podmienic :-/, ale może ktoś się zlituje na mój post :slight_smile:

z tym, że na nich nie ma, żadnych oznaczeń… :expressionless:

Spoko i tak smd sam lutować chyba nie będziesz, zanieś to do elektronika pare minut i po krzyku :wink: