Jestem szczęśliwym posiadaczem systemu Yosemite na Macbooku Pro 13 Early 2010. Nowy system jest postawiony na dysku SSD, natomiast drugi zwykły dysk HDD wyczyściłem pod Bootcamp. Zgodnie z instrukcjami podmieniłem zawartości pakietów Asystenta Bootcamp’a bym mógł przygotować bootowalnego Windowsa 7. Pendrive został poprawnie zbootowany, jednak system po restarcie nie uruchamia instalatora Windowsa. Ponadto w “Preferencje systemowe” - > “Dysk startowy” nie widać wyczyszczonego dysku HDD (w Finderze go normalnie widać). Kolejna sprawa, że przy odpalania kompa + option nie widać ani dysku ani podłączonego zbootowanego pendriva. Czy ktoś z Was miał/ma podobne problemy?
Szperając po internecie najprawdopodobniej znalazłem źródło mojego problemu. Ponoć w MacBook Pro po wymontowaniu SuperDrive blokuje się możliwość bootwania z USB. Dzisiaj będę to sprawdzał.
Niektóre iMaki (w tym mój iMac 20 alu late 2007) nie pozwalają na botowanie z pendriva. Mój niby startuje tylko z płyty CD albo z dysku FireWire. (tak jest w instrukcji). Zawsze instalowałem system właśnie z dysku FireWire, ale ostatnio podłączyłem też dysk twardy po USB (u mnie Sony HD-PG5) ze specjalnie sformatowanej partycji i instalacja poszła.
Podzieliłem dysk na partycje. Wydzieliłem osobną partycję, najmniejszą jaką się dało zrobić Narzędziem Dyskowym (36 GB) sformatowałem jako Fat 32. Ale cały dysk musi mieć schemat mapy partycji: Główny rekord rozruchowy. Jakoś tak. I instalacja poszła. Teraz dokładnie już nie pamiętam, bo już tej instalki Windowsa nie mam na tym dysku. Jeszcze coś tam mieszałem bo Bootcamp nie chciał przyjąć tego dysku, ale nie pamiętam teraz dokładnie. Sorry. Po prostu Windows mi działa i nie myślałem już o tym.
Spoko, dzięki. Wygląda że to jest szerszy problem na internecie są dziesiątki forów zagranicznych ale żaden tak na prawde nie daje rozwiązania tego problemu i tak jest nie tylko w Yosemite ale we wszystkich wersjach mac osa.
Może i nie. Napisałem jaką mi się udało zrobić. Przy podziale na trzy partycje taką mogłem zrobić najmniejszą. Może trzeba było ręcznie wpisać, a nie suwakiem latać.