W listopadzie zeszlego roku kupilem sobie na allegro ipoda photo. I dzialal calkiem dobrze, az do pewnego pieknego dnia. Wtedy to ipod mi upadł. Na poczatku myslalem ze mu sie nic nie stalo gdyz dzialal, ale po jakims czasie sie zaciął. Gdy go zresetowalem, ipod sie wlączył i pojawil mi sie wybor jezyka. Cała muzyka znikła. Przez przypadek go jeszcze raz zresetowalem. Tym razem po wlaczeniu pojawila mi sie ikona smutnego ipoda. Resety nic nie daja. Po podłaczeniu do ladowarki sieciowej, Pojawia sie jabloszko na czarnym tle, nastepnie pojawia sie ikona smutnego ipoda. Po chwili znika i pojawia sie ikonka bateri z wykrzyknikiem na 1 sekunde. Potem znow pojawia sie ikonka z jablkiem na czarnym tle. Po podlaczeniu do usb, Pojawia sie jabloszko na czarnym tle, nastepnie pojawia sie ikona smutnego ipoda. Po chwili znika i pojawia sie ikonka bateri (monochromatyczna) i tak sobie swieci. ITiunes nie wykrywa ipoda. Wczesniej robil to automatycznie.
Teraz moje pytnia: Co moglo sie zepsuc. I gdzie moge go zdiagnozowac naprawic. Mieszkam w lublinie. Czy musi to byc koniecznie autoryzowany serwis apple? Gwarancji nie mam.