Apple opatentował Docka

http://02.img.myapple.pl/dock_big.jpg
Po prawie 10 latach od złożenia, Amerykańskie Biuro Patentowe odpowiedziało na wniosek Apple, opisujący Dock jako uniwersalny pasek narzędziowy z szybkim i wygodnym dostępem do wybranych aplikacji. Sam dokument, złożony 20 grudnia 1999 roku, szczegółowo opisuje możliwości dostosowania Docka do preferencji użytkownika z naciskiem na zmianę rozmiaru ikony, gdy kursor znajdzie się w jej pobliżu oraz sposób w jaki „zachowuje się” względem aktywnych okien. W patencie opisano również sposób wskazywania uruchomionej aplikacji, prezentacji nazwy programu po umieszczeniu kursora na jego ikonie oraz możliwości umieszczania elementów w Docku za pomocą metody przeciągnij i upuść.

Jak dotąd nie wiadomo czy i jakie Apple podejmie kroki względem producentów aplikacji o identycznych możliwościach i efektach w innych systemach operacyjnych.

źródło: theregister.co.uk
link do pełnej treści patentu
http://02.img.myapple.pl/dock_small.jpg
http://02.img.myapple.pl/dock_mid.jpg

Hehe, zastanawialem sie, kiedy to sie stanie.
Tylko linku zabraklo :>.

Ciekawe co z tymi wszystkimi Linuksowymi projektami, które próbowały stworzyć podobny panel-luncher…

Prawo nie działa wstecz, a co za tym idzie nie mogą pociągnąć do konekwencji autorów programów już utworzonych - to nie ich wina, że procedura trwała tak długo.

Ale prawnikiem nie jestem, a to jest moje prywatne zdanie, a Ameryka rządzi sie swoimi prawami.

10lat..dziewne ze trwalo to tak dlugo..

moze zakaz bedzie tak skonstruowany ze bedzie nielegalne uzywanie docka na innym systemie niz mac os :smiley:

ale żaden rklauncher czy też coś z gnomowego-berylowego gadżetu nie jest wstanie dorównać docku i mimo, że działa “prawie” jak dock z mac os X to nim nie jest i wątpie w to by apple mogło mieć jakieś roszczenia. Czy np. adidas ma roszczenia do firm trzecich z adidOsa czy użycie 4 pasków a nie trzech ?

Chyba jednak niezupełnie tak - patenty to nie przepisy prawne a dokumenty potwierdzające własność intelektualną. Jeśli Apple jest teraz prawnym właścicielem “koncepcji” docka to całkiem możliwe że będzie mogło na przykład żadać opłaty za takie same rozwiązania stosowane przez inne firmy.

bardzo dobrze, istnialo duze prawdopodobienstwo, ze cos na wzor docka ukazalo by sie w nowym Windowsie Srata tata, z ta roznica, ze nie nazywalo by sie dock :smiley:

W Polsce wynalazek, znak towarowy itp. objęte są ochroną prawną od chwili zgłoszenia w Urzędzie Patentowym (lub dodatkowo od momentu udowodnionego pierwszeństwa) a nie dopiero od wystawienia dokumentu potwierdzającego tą ochronę. Na logikę… w USA najprawdopodobniej jest podobnie, bo trudno mi sobie wyobrazić Apple, które z bezradnością przygląda się opieszałości urzędu i pozostaje przez 10 lat bez ochrony.

Dokument na stronach WIPO potwierdza, że Apple już dawno otrzymało ochronę międzynarodową link

Dlaczego w takim razie Apple nie ściga naśladowców tego rozwiązania? Bo prawdopodobniej ma z nich więcej pożytku niż straty. To jest świetna, darmowa reklama. Zdecydowana większość takich rozwiązań nawet nazywa się OSX-like… W końcu ktoś z ich użytkowników zapragnie mieć oryginał. I o to chodzi.:slight_smile:

Obawiam się, że ta decyzja nie tyle wpłynie negatywnie na twórców “innego oprogramowania”, ile raczej ich zmobilizuje do wymyślenia czegoś lepszego.

zmobilizować to na pewno, ale po co wymyślać jeszcze coś lepszego od tego co jest. tu chodzi o prostotę a nie o multum zbędnych funkcji.

Nie widzę by nicomsw, mówił coś o mnogości featuresów. Mi np. bardziej podoba się idea Enso na Windowsa, zmiana okien, tabów itp z klawiatury podając fragment ich nazwy. Im mniej trzeba sięgać do myszki tym lepiej.

A jednak jest coś co moim zdaniem byłoby fajne do zaimplementowania do os x: Sapiens

kurcze, niezłe to:D

Ktoś tam pisał o paskach Adidasa… popieram, żaden RL, ani inne badziewie nie działa tak jak dock w osx:D

Sapiens - stare, bylo juz dawno o tym mowa jednak w praktyce roznie sie sprawdza. Powinni raczej sposob indexowania opatentowac bo pod vista owszem cos w tym stajlu jest ale dalekie od tego co mamy pod os x tiger i leopard.

A mnie to trochę martwi. Rozumiem, że inni nie powinni zarabiać na cudzych pomysłach bez zgody autorów ale już takie nowe XFCE może bardzo na tym ucierpieć a przecież krzywdy nikomu nie robi ale teraz pytanie, ile w XFCE pochodzi z Doka Mac OS X a ile z dawnego paska Solarisa ?

Co będzie dalej ze świetną dystrybucją Dream Linux, bazującą na Debianie ale o wyglądzie łudząco podobnym Mac OS X ? Mam nadzieję, że będzie jak w przypadku jednego z zapisów licencji Gadu Gadu, że ochrona prawna jest ale nie będą ścigać tych, co robią równie dobrą robotę ale za darmo, w dobrej wierze.

prawo patentowe to wynalazek średniowieczny

jest idiotyczne i hamuje postęp. Po co mam myśleć nad wynalazkiem skoro istnieje całkiem spore prawdopodobieństwo, że pan x na drugim końcu kuli ziemskiej wpadnie na pomysł podobny lub nawet ten sam i całą rzecz opatentuje. W XIX wieku patent w us obowiązywał przez zdaje się 7 lat a potem chulaj dusza piekła nie ma. Mimo to już wtedy znacząco spowalniał postęp - nowe zabawki były drogie bo wynalazca/producent miał monopol. Ten monopol często zmuszał konkurencję do wykupywania patentu przez innych producentów lub robienia na lewo i narażenia się na kary co znacząco podwyższało koszty produkcji.
Poza tym prawo patentowe jest niezgodne z pojęciem własności. Jeśli wymyśliłem coś fajnego i nie chcę żeby to się wydało a chcę to produkować to wchodzę w układ ze wspólnikiem i zawieram z nim odpowiedni kontrakt, tak że jak go złamie to nie zostawię go nawet w skarpetkach.
Natomiast dziś wynalazca idąc z pomysłem do urzędu patentowego robi coś takiego: chce się pochwalić nowym wynalazkiem ale niniejszym, zgłaszając go do urzędu zakazuje tobie, tobie i tobie i w ogóle wszystkim próbować go skonstruować i nie daj boże wykorzystywać chyba że wykupisz licencję/dasz więcej niż inni. Jednym słowem, wynalazca patentując swój wynalazek ogranicza moją swobodę działania, bo urzędowo nie pozwala mi na zbudowanie podobnej lub takiej samej machiny. Ale jakie ma do tego prawo? Przecież ani ja, ani ty nic nie podpisywaliśmy. Więc wtf?

Ja myślę, że dużo zależy od dobrej woli właściciela patentu.

Podałem przykład GG, gdzie kiedyś w podobny sposób burzyli się internauci, że teraz zamkną wszystkie alternatywne komunikatory, podczas gdy od samego początku chodziło właścicielom GG o zabezpieczenie się na wypadek nadużyć ze strony komunikatorów, czy też oferowania bez zgody innego komunikatora bazującego na GG.

To po prostu było prawne zabezpieczenie na wypadek przestępstw itp., aby właściciel mógł w ogóle ingerować. Tak samo jest z Google. Zrobili kontrowersyjne zapisy w licencji, np. na Chrome ale z drugiej strony tak na prawdę bez tego nie mogliby normalnie i legalnie funkcjonować. Paradoksalnie wszystkim to tylko na dobre wyszło.

Mam cichą nadzieję, że podobnie będzie z dokiem a nasze obawy są nieuzasadnione.
Apple dba o swój wizerunek. Korzyści z przyzwolenia na wszelkie klony doków - pod warunkiem, że otwarte - będą duże dla wszystkich a pozwoli Apple czerpać z pomysłów innych i odwrotnie, co tylko przyniesie same korzyści dla wszystkich a jednocześnie odpowiednio nagłośnione znakomicie “kondycjonuje” wizerunek firmy.

Nie ma jeszcze o co alarmu podnosić. Mogą patentować, czemu nie ale, żeby nie zabijali znakomitych inicjatyw, z których sami mogliby czerpać garściami.

Jeżeli, jednak Apple zacznie blokować ciekawe projekty to znakomity XFCE umrze.
Myślę, że to jednak nie jest realna perspektywa. Po pierwsze Apple nie było pierwsze z dokiem, choć zrobiło go najładniej i najlepiej. Wystarczy, że pozwany programista udowodni, że wzorował się na dawnym pasku (nie pamiętam już jak się nazywa) Solarisa, który to położył podwaliny pod taki a nie inny układ, z tym, że tam były jeszcze szufladki* (obecnie Solaris działa na GNOME). Po drugie - ludzie by ich zjedli żywcem. Open Source to już nie jest garstka fanatyków tylko licząca się siła i w pewnym sensie najpotężniejszy koncern na świecie. To by znacznie skonsolidowało całe środowisko i jeszcze by się to firmie z Cuppertino czkawką odbiło. Chyba nie ma na świecie firmy, która by miała tylu pracowników, ilu mniej lub bardziej angażuje się w ruch Open Source. Po trzecie jest jeszcze Linux i Sun. Ludzie, jak im się za bardzo śrubę przykręci odwrócą się w końcu od Mac OSa. Już bardzo wielu ludzi z niechęcią podchodzi do Windows oraz Mac OS X i świata nie widzą poza Linuksem. Wg ranking.pl (Gemius) Linux ma większą rzeszę sympatyków, niż Mac OS X.
Takie posunięcie było by dla firmy bardzo nierozsądne, wiec myślę, że ten patent jest im potrzebny wyłącznie na wszelki wypadek, aby zabezpieczyć EWENTUALNE dochodzenie swoich praw a nie po to, by zgnębić “alter-twórców”.

A tak to drzewiej wyglądało. Z całą pewnością coś, co dziś nazywamy dokiem było wcześniej w Solarisie, niż w Mac OS X ! Włącznie z czymś, co dziś nazywa się Stacks ! Tam się niby-szufladki otwierały. Takim Solarisem “bawiłem” się w Koszalinie ponad 10 lat wstecz na oryginalnym Sunie SPARC.

    • Być może jeszcze ktoś inny wymyślił coś podobnego ale ja piszę z autopsji. Nic podobnego do Doka, poza Solarisem nigdy nie widziałem przed Mac OS X. Jak walnąłem bzdurę to mnie poprawcie.

@raptou

np na AmigaOS RunBar ma z 15 lat.

No, więc właśnie. Niech sobie patentują. Zawsze autor może powiedzieć, że pomysł zaczerpnął z innego doka ale nie sadzę, żeby kiedykolwiek do takiego sporu doszło. Raczej Apple tylko zabezpiecza sobie prawa do pomysłu na wszelki wypadek.