Ja myślę, że dużo zależy od dobrej woli właściciela patentu.
Podałem przykład GG, gdzie kiedyś w podobny sposób burzyli się internauci, że teraz zamkną wszystkie alternatywne komunikatory, podczas gdy od samego początku chodziło właścicielom GG o zabezpieczenie się na wypadek nadużyć ze strony komunikatorów, czy też oferowania bez zgody innego komunikatora bazującego na GG.
To po prostu było prawne zabezpieczenie na wypadek przestępstw itp., aby właściciel mógł w ogóle ingerować. Tak samo jest z Google. Zrobili kontrowersyjne zapisy w licencji, np. na Chrome ale z drugiej strony tak na prawdę bez tego nie mogliby normalnie i legalnie funkcjonować. Paradoksalnie wszystkim to tylko na dobre wyszło.
Mam cichą nadzieję, że podobnie będzie z dokiem a nasze obawy są nieuzasadnione.
Apple dba o swój wizerunek. Korzyści z przyzwolenia na wszelkie klony doków - pod warunkiem, że otwarte - będą duże dla wszystkich a pozwoli Apple czerpać z pomysłów innych i odwrotnie, co tylko przyniesie same korzyści dla wszystkich a jednocześnie odpowiednio nagłośnione znakomicie “kondycjonuje” wizerunek firmy.
Nie ma jeszcze o co alarmu podnosić. Mogą patentować, czemu nie ale, żeby nie zabijali znakomitych inicjatyw, z których sami mogliby czerpać garściami.
Jeżeli, jednak Apple zacznie blokować ciekawe projekty to znakomity XFCE umrze.
Myślę, że to jednak nie jest realna perspektywa. Po pierwsze Apple nie było pierwsze z dokiem, choć zrobiło go najładniej i najlepiej. Wystarczy, że pozwany programista udowodni, że wzorował się na dawnym pasku (nie pamiętam już jak się nazywa) Solarisa, który to położył podwaliny pod taki a nie inny układ, z tym, że tam były jeszcze szufladki* (obecnie Solaris działa na GNOME). Po drugie - ludzie by ich zjedli żywcem. Open Source to już nie jest garstka fanatyków tylko licząca się siła i w pewnym sensie najpotężniejszy koncern na świecie. To by znacznie skonsolidowało całe środowisko i jeszcze by się to firmie z Cuppertino czkawką odbiło. Chyba nie ma na świecie firmy, która by miała tylu pracowników, ilu mniej lub bardziej angażuje się w ruch Open Source. Po trzecie jest jeszcze Linux i Sun. Ludzie, jak im się za bardzo śrubę przykręci odwrócą się w końcu od Mac OSa. Już bardzo wielu ludzi z niechęcią podchodzi do Windows oraz Mac OS X i świata nie widzą poza Linuksem. Wg ranking.pl (Gemius) Linux ma większą rzeszę sympatyków, niż Mac OS X.
Takie posunięcie było by dla firmy bardzo nierozsądne, wiec myślę, że ten patent jest im potrzebny wyłącznie na wszelki wypadek, aby zabezpieczyć EWENTUALNE dochodzenie swoich praw a nie po to, by zgnębić “alter-twórców”.
A tak to drzewiej wyglądało. Z całą pewnością coś, co dziś nazywamy dokiem było wcześniej w Solarisie, niż w Mac OS X ! Włącznie z czymś, co dziś nazywa się Stacks ! Tam się niby-szufladki otwierały. Takim Solarisem “bawiłem” się w Koszalinie ponad 10 lat wstecz na oryginalnym Sunie SPARC.

-
- Być może jeszcze ktoś inny wymyślił coś podobnego ale ja piszę z autopsji. Nic podobnego do Doka, poza Solarisem nigdy nie widziałem przed Mac OS X. Jak walnąłem bzdurę to mnie poprawcie.